Apple na celowniku

Opracowany przez Symanteca raport informuje, że system Mac OS X coraz częściej staje się celem ataku hakerów. Zanosi się więc na to, że zniknie przewaga produktów Apple, gwarantujących użytkownikom - w powszechnej opinii - większe bezpieczeństwo niż Microsoft.

W przeszłości wirusów na systemy operacyjne Apple było niewiele. Na przykład, jak donosi firma Sophos, w pierwszej połowie 2003 roku najwięcej hałasu zrobił wirus napisany dla starego Mac OS, nie dla OS X (choć ten ostatni był na rynku już od dwóch lat) - skatalogowano go na 78 miejscu pod względem dokuczliwości. Pierwszą dziesiątkę zajmowały wirusy stworzone wyłącznie dla Windows. Gdy liczba złośliwych programów dla komputerów Apple zbliżyła się do 50, na platformie Microsoftu można się było zarazić już na 70 000 sposobów!

Specjaliści z firmy Sophos podsumowują, że platforma Apple wcale nie jest bezpieczniejsza, jednak hakerzy uważają ją za niszową i w związku z tym rzadko się nią zajmują.

Nie zgodziłby się z nimi Symantec, który w swoim ostatnim raporcie (patrz też artykuł: "W Sieci coraz groźniej") stwierdza, że systemy operacyjne spod znaku nagryzionego jabłka mogą wkrótce przestać gwarantować użytkownikom dotychczasowe poczucie bezpieczeństwa.

Choć w chwili obecnej zaledwie 5% rynku komputerów osobistych należy do Apple (Microsoft ma 90 % rynku), proporcje te mogą się wkrótce zmienić za sprawą kosztującego zaledwie 500 USD - w Polsce ok. 2100 zł - maca Mini. Dzięki cenie zbliżonej do "wystrzałowych ofert" z supermarketów, Apple może przyciągnąć do siebie dodatkowych użytkowników i powiększyć swój udział w rynku. Większy udział w rynku szybko może przełożyć się na większe zainteresowanie potencjalnych intruzów.


Zobacz również