Apple ostro tnie zamówienia na ekrany do iPhone'a 5. Co się dzieje?

Wall Street Journal donosi, że Apple znacząco zmniejszyło zamówienia na ekrany dla iPhone'a 5.

Oczekując we wrześniu poprzedniego roku premiery iPhone'a 5 część konsumentów zawiodła się, gdyż urządzenie, które zostało im przedstawione z pewnością nie można było nazwać przełomowym. Było ono bardzo podobne do poprzednika, przez co często nazywano je złośliwie "rozciągniętym iPhone'em 4S". Jak pamiętamy Apple w końcu po latach przywiązania do 3,5-calowego ekranu zdecydowało się bowiem na jego zwiększenie do 4 cali, co w sumie, biorąc pod uwagę obecnie panującą tendencję na rynku smartfonów, nie było zbyt odważną decyzją.

Pomimo tych krytycznych opinii iPhone 5 z powodzeniem bił rekordy sprzedaży napychając kasę firmy miliardami dolarów. Niepokojące dane na ten temat przedstawił jednak właśnie Wall Street Journal, który twierdzi, że Apple w I kwartale tego roku zmniejszyło aż o połowę zamówienia na ekrany do swojego smartfona (zamówienia na inne podzespoły również zostały obcięte). Czyżby więc nie sprzedawał się on aż tak dobrze jak zakładali analitycy firmy?

Oczywiście jest to tylko jedna z możliwości. Kolejne, o których wspominają obserwatorzy rynku są następujące:

- Apple zamierza wkrótce przedstawić nam iPhone'a siódmej generacji

- Apple po prostu zmienia dostawcę ekranów

O tym, jak faktycznie sprzedaje się iPhone 5 dowiemy się już wkrótce. 23 stycznia Apple opublikuje bowiem dane finansowe.


Zobacz również