Apple przybite po premierze Galaxy Gear? W żadnym razie

Samsung zaprezentował smartwatch Galaxy Gear. Czy jest on jednak na tyle przełomowy, aby wprowadzić lekkie zdenerwowanie wśród szefostwa Apple? Szczerze w to wątpię...

Od wielu miesięcy w Internecie pojawiały się doniesienia na temat "inteligentnych" zegarków Samsunga i Apple. Wczoraj poznaliśmy pierwszy z tych gadżetów, którego specyfikację i opis możliwości znajdziecie tutaj.Czy Galaxy Gear, bo tak się nazywa najnowsze cacko Samsunga, wprowadził lekkie zdenerwowanie wśród szefostwa Apple? Sądzę, że nie. A oto elementy, które pozwalają poprzeć tę opinię:

1. Smartwatch Galaxy Gear, zgodnie z informacją prasową Samsunga, "wypełnia lukę pomiędzy sferą mobilnych urządzeń a światem mody", jest stylowy i elegancki. Na modzie się nie znam, co jednak nie znaczy, że nie mogę wyrazić swojej opinii: design tego gadżetu, delikatnie mówiąc, nie zachwyca. Zresztą przeglądając fora okazuje się, że podobnego zdania jest wielu internautów. Dla porównania poniżej zdjęcia konkurencyjnych rozwiązań:

2. Redaktorzy serwisu The Verge, którzy mieli już okazję pobawić się zegarkiem Samsunga zwrócili uwagę na mało intuicyjny interfejs oraz bardzo przeszkadzające opóźnienia w jego działaniu.

3. Bateria zainstalowana w zegarku pozwala na zaledwie (!) dzień pracy. Jego właściciel będzie więc musiał pamiętać codzienne o podłączeniu do gniazdka elektrycznego

4. Cena: 299 USD to naprawdę bardzo dużo

Czy smartwatch Galaxy Gear odniesie sukces, czy też porażkę? Nie wiadomo. Pewne jest jednak dla mnie to, że  Samsung prezentując nowy gadżet nie podniósł zbyt wysoko poprzeczki dla swojego najgroźniejszego konkurenta, czyli Apple.


Zobacz również