Apple trzy lata po śmierci Steve'a Jobsa

Dokładnie 5 października minęły trzy lata od śmierci Steve'a Jobsa, który wpłynął na życie większości z nas niezależnie od tego, czy jesteśmy fanami Apple, czy wręcz przeciwnie.

Steve Jobs to postać, która miała ogromny wpływ na rozwój rynku mobilnego. Urządzenia takie jak iPod, iPhone i iPad wyznaczyły kierunki, w których podążyli inni producenci. Obecnie bez tego typu gadżetów wielu z nas nie wyobraża sobie życia.

Dokładnie 5 października minęły trzy lata od śmierci twórcy potęgi Apple, który przegrał po wielu latach walkę z rakiem trzustki. Z okazji tej rocznicy Tim Cook wysłał do swoich pracowników list, w którym czytamy m.in.:

"Mam nadzieję, że znajdziecie chwilę, aby docenić na jak wiele sposobów Steve Jobs uczynił nasze życie lepszym. Dzieci uczą się w nowy sposób dzięki produktom, które on wyśnił. Najbardziej kreatywni ludzie na Ziemi z nich korzystają przy komponowaniu symfonii i muzyki pop oraz pisaniu wszystkiego począwszy od powieści, poprzez poezję na SMS-ach kończąc."

"Wizja Steve'a sięgała daleko poza lata, w których żył. Wartości, na których zbudował Apple zawsze będą z nami. Wiele pomysłów i projektów, nad którymi pracujemy obecnie zostało zapoczątkowanych po jego śmierci, ale jego wpływ na nie - jak również każdego z nas - jest niewątpliwy."

Problemy Apple

Firma Apple, biorąc pod uwagę wyniki finansowe, wciąż radzi sobie świetnie. Niestety po drodze zaliczyła kilka wpadek (wyciek pornograficznych zdjęć celebrytek, potworne błędy w nowych Mapach dla iOS 6 i błędy w iOS 8), które zdaniem części z Was nie miałyby miejsca za czasów Jobsa. Tego jednak nie możemy być pewni. Osobiście przekonany jestem co do jednego: nie wyobrażam sobie, żebyśmy za czasów Jobsa na długo przed premierą nowego iPhone'a wiedzieli praktycznie wszystko na jego temat. Miał on bowiem obsesję na punkcie kontroli i nadzoru.

__________________

Co sądzicie o latach samodzielnych rządów Tima Cooka? Czy Apple podąża Waszym zdaniem w dobrym kierunku?


Zobacz również