Apple w płomieniach

Przez ponad dwie godziny strażacy z Santa Clara walczyli z pożarem, który wybuchł w jednym z budynków w kompleksie koncernu Apple w Cupertino (Kalifornia). W operacji brało udział kilka jednostek straży pożarnej - w sumie ponad 60 strażaków.

Pożar został zauważony o godzinie 22.00 czasu wschodniego - wkrótce później na miejscu pojawiły się pierwsze jednostki straży pożarnej. Główna akcja gaśnicza zakończyła się 30 minut po północy - aczkolwiek jeszcze przez godzinę strażacy starali się zgasić płonący zespół klimatyzatorów.

W czasie operacji przeszukano wszystkie pomieszczenia płonącego budynku, zlokalizowanego przy Valley Green Drive nr 20605 (pracownicy Apple budynek ten nazywają zwykle Valley Green 6) - nie znaleziono w nim żadnych pracowników czy osób postronnych. Straż pożarna ogłosiła, że w czasie pożaru nikt nie ucierpiał.

Strat na razie nie oszacowano.


Zobacz również