Apple "wyłapuje" byłych pracowników Google'a. Chodzi o niedorobione mapy w iOS 6

Firma Apple postanowiła mocno popracować nad swoją niedorobioną aplikacją Mapy. W związku z tym rozpoczęła intensywną rekrutację byłych pracowników Google'a.

Wraz z udostępnieniem kilka dni temu swojego najnowszego systemu mobilnego - iOS 6 - firma Apple pożegnała się z mapami Google'a stawiając na własną aplikację zbudowaną w oparciu o dane kartograficzne holenderskiej firmy TomTom. Niestety okazało się, że nowe Mapy są mocno niedorobione sprawiając wiele problemów użytkownikom i zawierając dużo błędów. Korzystając z nich można wręcz odnieść wrażenie, jakby nie były jeszcze gotowym produktem, ale tkwiły w fazie beta.

Głównym podejrzanym według wielu krytyków był holenderski partner Apple, który postanowił się jednak bronić wydając następujące oświadczenie:

"Jest różnica pomiędzy mapą a aplikacją. My nie tworzyliśmy tej aplikacji. Licencjonujemy tylko dane, które są podstawą dla aplikacji. Nasz klient może budować swoje aplikacje na tej podstawie, ale dane, które licencjonujemy, dla wszystkich naszych klientów są takie same. Nie wiemy co powoduje te problemy ale ręczymy za jakość naszych danych"

TomTom słusznie zwrócił również uwagę na fakt, że oferowana przez niego w App Store oddzielna aplikacja działa bardzo dobrze i jest chwalona przez użytkowników.

Apple zabiera się do roboty

W reakcji na ogólną krytykę Apple zapowiedziało, że będzie ciężko pracowało nad rozwiązaniem problemów z nową aplikacją. Jak wynika z doniesień serwisu TechCrunch, swoje działania naprawcze rozpoczęło m.in. od intensywnych poszukiwań mających na celu zatrudnienie byłych inżynierów oprogramowania zajmujących się mapami Google'a. Z pewnością jest to dobre rozwiązanie, z którego pozytywnymi skutkami będą mogli się zapoznać w ciągu najbliższych miesięcy użytkownicy "jabłkowej" aplikacji Mapy.


Zobacz również