Apple zabija jakość muzyki?

"Większość ludzi słucha dziś muzyki za pomocą urządzeń generujących dźwięk o fatalnej jakości" - stwierdził podczas zorganizowanego przez magazyn Fortune spotkania Brainstorm Tech Conference legendarny muzyk Neil Young. Zdaniem Younga, jednym z winnych takiego stanu rzeczy jest producent iPoda - koncern Apple.

Muzyk powiedział m.in., że Apple zbyt skupił się na oferowaniu klientom wygodnych rozwiązań i - świadomie lub nie - zdecydował się na obniżenie jakości odtwarzanej muzyki. "Jakość dźwięku ma w produktach tej firmy drugorzędne znaczenie - zdecydowanie bardziej liczy się ogólna wygoda użytkowania" - mówił Young.

Jego zdaniem, za to, że ludzie coraz częściej słuchają muzyki o niskiej jakości dźwięku odpowiada również ogromna popularność formatu MP3 (pamiętać trzeba, że jest to format stratnej kompresji dźwięku). Young tłumaczył, że "uszy są oknami duszy" - dlatego zależy mu na tym, by jego fani mogli słuchać muzyki o jak najlepszej jakości.

Muzyk zaapelował do producentów sprzętu audio, by pamiętali o zapewnieniu klientom jak najlepszej jakości dźwięku . Przyznał przy tym, iż rozumie potrzebę wprowadzania coraz bardziej wygodnych rozwiązań i technologii - zastrzegł też jednak, że na pewno nie powinno się to odbywać kosztem jakości muzyki.

Neil Young jest jednym z najbardziej cenionych i wpływowych muzyków rockowych na świecie (uważa się go za jednego z dwóch najważniejszych - obok Boba Dylana - przedstawicieli nurtu folkrockowego). Nagrał w sumie kilkadziesiąt albumów, które rozeszły się w wielomilionowych nakładach. Young jest członkiem Rock and Roll Hall of Fame, wielokrotnie trafiał na różne listy najważniejszych i najbardziej wpływowych artystów (do inspiracji jego twórczością przyznają się m.in. muzycy Pearl Jam, Nirvany, czy Radiohead).


Zobacz również