Armia USA inwestuje 50 mln dolarów w gry komputerowe

Armia amerykańska przeznaczy 50 mln dolarów na nowy innowacyjny projekt ćwiczeniowy dla swoich żołnierzy. Plan zakłada powołanie jednostki, która zajmie się szkoleniem żołnierzy w wirtualnej rzeczywistości gier komputerowych.

Gary Stephens, szef działu Simulation Training and Instrumentation, powiedział, że armia traktuje sprawę bardzo poważnie.

Wiadomo, że nowa jednostka co prawda nie podejmie się produkcji gier dla siebie bądź w celach komercyjnych, ale na pewno pozostanie w bliskiej styczności przemysłem cywilnym. Armia ogłosiła również, że będzie na bieżąco monitorować trendy w branży, które mogłoby pomóc w przygotowaniu produktów dobrze oddających pole walki.

Tytuł, który będzie służył jako symulator dla żołnierzy to prawdopodobnie następca FPS-a DARWARS Ambush nazwany roboczo Game After Ambush. Gra zaoferuje lepsze od pierwowzoru rozwiązania technologiczne, w tym rozbudowany tryb multiplayer czy poprawione odwzorowanie scenariuszy i terenu.

Leslie Duvow, dyrektor projektu PEO-STRI, powiedział, że armia planuje w przyszłym roku przygotowanie 70 lokacji oferujących szkolenie w grach komputerowych. Zostaną one rozlokowane w 53 miejscach w Stanach Zjednoczonych, Niemczech, Włoszech i Południowej Korei. Każdy punkt będzie oferował 52 komputery wraz z potrzebnymi akcesoriami - kierownicami, słuchawkami i myszkami. Żołnierze będą mogli prowadzić wirtualne pojazdy, strzelać z broni, sterować maszynami latającymi i jak mówi Duvow - "robić wszystkie inne rzeczy, którymi zajmują się żołnierze na polu bitwy".

Przeczytaj o symulatorach wojennych w Wojsku Polskim


Zobacz również