Asylum. Widzieliśmy pierwszy polski film 5D

Mieliśmy okazję wziąć udział w pokazie specjalnym pierwszej polskiej animacji 5D. Nasze wrażenia? Po prostu musicie to zobaczyć!

Niezorientowanym w temacie przypominamy, że Asylum 5D to krótkometrażowa animacja komputerowa studia Virtual Magic, utrzymana w konwencji horroru. Jej akcja toczy się w mrocznej scenerii opuszczonego, zrujnowanego zakładu dla chorych umysłowo, a świat przedstawiony jest z perspektywy widza. Partnerem technologicznym projektu była firma AMD, która dostarczyła procesory wykorzystane przez studio w pracach nad filmem.

Sam obraz wyświetlany jest w technice stereoskopowej, a wrażenie trójwymiaru uzyskiwane jest dzięki pasywnym okularom. To jednak nie wszystko - widz zasiada w ruchomym fotelu, który porusza się w sposób zsynchronizowany z wydarzeniami na ekranie. Dodatkowych wrażeń dostarczają bodźce zapachowe oraz podmuchy powietrza a nawet krople wody.

Co ciekawe, twórcy w czasie pracy nad filmem "wykorzystywali autentyczne fragmenty opuszczonych szpitali psychiatrycznych mieszczących się w Stanach Zjednoczonych".

Przedsmak tego, co można zobaczyć na ekranie, daje krótki zwiastun filmu:

Prace nad obrazem trwały ok. rok. Jak powiedział Daniel Zduńczyk, początkowo długość filmu miała wynieść ok. 12 minut, jednak ostatecznie jest on o 4 minuty dłuższy.

Pokaz czas zacząć

Film można oglądać w specjalnym, ruchomym kinie Cinema 5D - firma Budgast S.C. skonstruowała je na pokładzie samochodu ciężarowego. Koszt tej inwestycji to 600 tysięcy euro. Istnieje tylko jeden taki pojazd w Polsce, przystosowany właśnie do wyświetlania Asylum. Kompleks obejmuje dwie małe, ale za to klimatyzowane, sale projekcyjne, mogące pomieścić po 16 osób każda.


Zobacz również