Ataki typu DoS przestępstwem w Szwecji

Od pierwszego czerwca przeprowadzenie ataku typu DoS będzie w Szwecji przestępstwem. Maksymalnie będzie można za nie otrzymać karę 2 lat pozbawienia wolności.

Szwedzki rząd uznał, że obecne przepisy dotyczące cyberprzestępczości są zbyt łagodne i od 1 czerwca zamierza wprowadzić do nich poprawkę, dzięki której osoby dokonujące ataków typu DoS (Denial-of-Service) będą uznane za przestępców. Tego typu ataki polegają na uniemożliwieniu działania systemu komputerowego czy strony internetowej przez zajęcie wszystkich wolnych zasobów. Strony internetowe atakowane są zwykle przez zalanie ich nadmierną ilością danych, np. przez otworzenie strony na tysiącach komputerów jednocześnie.

Zmiany w szwedzkim prawie poprzedzone są bolesnymi porażkami, jakich doznały niedawno policja i rząd. Latem zeszłego roku, witryna szwedzkiego odpowiednika polskiej Komendy Głównej Policji została zamknięta po skutecznym ataku. Prowadzący śledztwo uznali, że najprawdopodobniej miało to związek z nalotami policji na serwery serwisu The Pirate Bay, udostępniającego pliki .TORRENT (zobacz: "Hakerzy mszczą się za Pirate Bay"). Zaatakowane zostały także inne rządowe witryny, jednak nie udało się ustalić winnych.

Nowe prawo umożliwi oskarżenie osób, które przeprowadzają atak DoS, przy czym aby udowodnić winę prokuratorzy będą musieli dowieść iż osoby te miały zamiar doprowadzić do unieszkodliwienia systemu ofiary. Ścigana z urzędu będzie także zmowa w celu przeprowadzenia ataku tego typu ataku.


Zobacz również