Atari znowu notuje straty

Atari wciąż w dołku. Powszechnie wiadomo, że francuski wydawca gier od dłuższego czasu ma problemy z zarabianiem pieniędzy. Jednak straty dawno nie były aż tak wysokie. Czy jest szansa na uratowanie firmy z ogromną tradycją?

W zeszłym roku władze przedsiębiorstwa podjęły decyzję o głębokiej restrukturyzacji. Pomimo ograniczenia wydatków, sytuacja finansowa firmy nie poprawiła się. Wręcz przeciwnie, uległa pogorszeniu.

Czy Wiedźmin uratuje Atari?

Czy Wiedźmin uratuje Atari?

Raport finansowy opublikowany dla pierwszego kwartału roku 2007 jednoznacznie wskazuje na straty rzędu 11,9 miliona dolarów. Dla zobrazowania tej wielkości warto przypomnieć, że w analogicznym okresie roku poprzedniego starty te były o 7,3 miliona dolarów niższe i wyniosły "jedynie" 4,6 milionów. Przyszłość Atari nie wygląda więc zbyt optymistycznie.

Dodatkowo pojawiły się jeszcze inne problemy. Istnieje ryzyko, że firma straci prawo do wydawania gier bazujących na Dragon Ball Z. Właśnie toczy się proces sądowy z dystrybutorem anime, spółką FUNimation.

Z drugiej jednak strony jakoś trudno się dziwić, że firma przynosi tak duże straty. Jedynym realnym źródłem zarobku dla Atari są bowiem tylko dwa tytuły: Dungeons and Dragons oraz Alone in the Dark. Miejmy nadzieję, że coś się zmieni po wydaniu Wiedźmina . Jak na razie gra zbiera bardzo pozytywne recenzje.


Zobacz również