Australia: dość hazardu!

Mimo sprzeciwu obywateli australijski premier opowiada się za całkowitym zakazem internetowych gier hazardowych.

Premier Australii John Howard wezwał w środę do zakazania internetowych gier hazardowych. Gdy złożony przezeń projekt nałożenia 12-miesięcznego moratorium na wydawanie nowych licencji został odrzucony przez przedstawicieli sześciu stanów i dwóch terytoriów Australii, J. Howard zarzucił im nieodpowiedzialność. "Uważamy, że w kraju jest za dużo grających" - powiedział Howard. Opublikowany w grudniu raport dowodzi, że Australia ma jeden z najwyższych w świecie odsetek graczy, a 300 tys. obywateli ma poważny problem związany z uprawianiem gier czy dokonywaniem zakładów hazardowych. Popularność internetowych gier hazardowych można tłumaczyć szerokim dostępem Australijczyków do Internetu: ostatnie badania wykazują że 25,5% australijskich obywateli ma dostęp do sieci.

Jakkolwiek regulacje dotyczące gier leżą w gestii stanów, to jednak ustalenia dotyczące Internetu podejmowane są przez rząd. J. Howard twierdzi, że nie chce blokować decyzji stanów, troszczy się jedynie o odpowiedzialność rządu przed społeczeństwem. Commonwealth Scientific and Industrial Research Organization prowadzi obecnie badania, czy całkowite zlikwidowanie interaktywnego hazardu w Australii jest w ogóle możliwe. Firmy zajmujące się grami uważają jednak, że takie ograniczenie może tylko spowodować masowe korzystanie z zagranicznych serwisów. "I tak się stanie, bo oczywistą rzeczą jest, że Internet nie ma określonych granic" - mówi Bill Forburn, szef Goldens Caskets Interactive Gold.


Zobacz również