Backseat Playground: idealne rozwiązanie na długie podróże

Co zrobić, gdy przed nami długa podróż, a nasze pociechy szybko się nudzą zabawkami i książkami zabranymi do auta? Grupa Szwedów i Brytyjczyków chyba znalazła odpowiedź na to pytanie.

Pomysł nie jest nowy - należy zintegrować z samochodem konsolę do gier. Jednak w tym wypadku nie jest to zwykły Xbox czy Game Boy, a coś zupełnie odmiennego.

W skład systemu Backseat Playground wchodzi centralny komputer (laptop), do którego podłączony jest handheld, odbiornik GPS oraz słuchawki. Dzięki GPS-owi jednostka centralna zna położenie auta i dopasowuje okoliczności toczącej się gry do mijanych właśnie "okoliczności przyrody" (np. podczas mijania lasu dzieci słyszą o pościgu między drzewami itd.) - a pasażerowie reagują na nie używając handheldów.

Akcja toczy się wokół historii z tajemniczym morderstwem lub opowieści o wilkołaku: na początku podróży użytkownicy słyszą "z radia" informację o dziwnym zdarzeniu, a później są świadkami rozmów telefonicznych i komunikatów przesyłanych przez wirtualnych bohaterów z użyciem krótkofalówek.

Na razie "gra" działa tylko na obszarze 35 kilometrów kwadratowych w Sztokholmie, jednak prawdopodobnie wkrótce obejmie większy obszar Szwecji i Wielkiej Brytanii.

Warto obejrzeć: demo wirtualno-rzeczywistej rozrywki.


Zobacz również