Ballmer: logo Apple winduje cenę sprzętu o 500 USD

Sprzedaż komputerów firmy Apple w USA zmalała w lutym bieżącego roku o 16%. Steve Ballmer, prezes Microsoftu, skomentował ten fakt twierdząc, że nie widzi większego sensu w wydawaniu dodatkowych 500 USD tylko po to, aby na takim samym sprzęcie pojawiło się logo firmy Apple. Dziennikarz amerykańskiej redakcji PC Worlda postanowił sprawdzić, czy wspomniane logo jest w rzeczywistości tak kosztowne dla klientów.

Według raportu NPD sprzedaż komputerów firmy Apple w USA zmalała w lutym bieżącego roku o 16 procent. Steve Ballmer, prezes Microsoftu, który w ubiegłym tygodniu był gościem nowojorskiej konferencji McGraw-Hill 2009 Media Summit, skomentował ten fakt twierdząc, że nie widzi większego sensu w wydawaniu dodatkowych 500 USD tylko po to, aby na takim samym sprzęcie pojawiło się logo firmy Apple.

Windows 7: S. Ballmer dumny z pierwszego systemu "post-gatesowego"

Dziennikarz amerykańskiej redakcji PC World postanowił sprawdzić czy grafika przedstawiająca nadgryzione jabłko jest rzeczywiście warta 500 USD. Porównał w tym celu ceny MacBooka i notebooka firmy Dell. Wybrany przez niego MacBook z 13-calowym ekranem LCD, procesorem Intel Core 2 Duo (2 GHz), 2 GB pamięci RAM i dyskiem twardym o pojemności 120 GB został wyceniony na 999 USD. Na stronie internetowej firmy Dell wskazał natomiast notebooka Inspiron. Model z 13-calowym ekranem, procesorem Intel Core 2 Duo (2 GHz), 3 GB pamięci RAM i dyskiem twardym o pojemności 250 GB kosztowałby go 640 USD.

Dell Inspiron okazał się tańszy od MacBooka o 359 USD, mimo że oferował większą pojemność zarówno pamięci, jak i dysku twardego. Steve Ballmer zatem lekko przesadził, ale zwrócił uwagę na wyraźnie widoczną różnicę w cenach sprzętu. Użytkownicy komputerów oznaczonych logo firmy Apple mogą również wskazywać na istotne znaczenie dodatkowych aplikacji dostarczanych wraz z systemem, czy też większą odporność systemu Mac OS na szkodliwy kod. Problem tkwi jednak w tym, że w czasach kryzysu tego typu argumenty mogą okazać się nie wystarczające do zrównoważenia różnicy w cenach przekraczającej we wskazanym przypadku poziom 350 USD.

Jeff Bertolucci z redakcji amerykańskiego PC Worlda zwraca także uwagę na fakt, że teoria prezesa Microsoftu nie sprawdza się w przypadku pozostałych produktów firmy Apple. W USA iPhone 3G jest oferowany w cenie 199 USD, a więc zbliżonej do konkurencyjnych smartfonów, nawet jeśli uwzględni się koszty opłat abonamentowych pobieranych przez AT&T. Sytuacja wygląda podobnie w odniesieniu do przenośnych odtwarzaczy multimedialnych. Różne odmiany iPoda są bowiem dostępne w przedziale od 79 USD (Shuffle) od 299 USD (iPod touch).

Zobacz też:

Ranking produktów PCWorld.pl - notebooki.

Ranking produktów PCWorld.pl - odtwarzacze MP3.


Zobacz również