Bank Światowy chce zapobiec katastrofie

Globalny kryzys finansowy może stać się “ludzką i rozwojową katastrofą" dla wielu ubogich krajów - twierdza przedstawiciele Banku Światowego. Namawiają oni bogate kraje do większych nakładów na pomoc.

Aż 50 mln ludzi może popaść w skrajne ubóstwo, zagrożone są zwłaszcza kobiety i dzieci z krajów rozwijających się. Robert Zoellick, prezes Banku Światowego stwierdził, że niektóre spośród najbiedniejszych gospodarek zostały dotknięte drugą i trzecią falą kryzysu. Nikt nie wie, jak długo potrwa ta sytuacja ani kiedy zacznie się poprawa.

Bank Światowy nie pozostanie bezczynny. Zamierza przeznaczyć na pożyczki do 100 mld USD w ciągu trzech lat i podjąć inicjatywy w zakresie ochrony socjalnej, robót publicznych i rolnictwa.


Zobacz również