Battlefield 1942: Road to Rome

U boku wojsk alianckich bierzesz udział w wyzwalaniu Włoch i uczestniczysz w wielkich historycznych bitwach na Półwyspie Apenińskim. Tym razem dostajesz do dyspozycji nową broń i dodatkowe pojazdy bojowe.

U boku wojsk alianckich bierzesz udział w wyzwalaniu Włoch i uczestniczysz w wielkich historycznych bitwach na Półwyspie Apenińskim. Tym razem dostajesz do dyspozycji nową broń i dodatkowe pojazdy bojowe.

Bitwa pod Monte Cassino to trudne wyzwanie dla początkujących. Walki toczą się na terenie górzystym.

Bitwa pod Monte Cassino to trudne wyzwanie dla początkujących. Walki toczą się na terenie górzystym.

Od września zeszłego roku co wieczór w sieci, podczas potyczek w Battlefield 1942 rozstrzygają się losy II wojny światowej. Teraz sławna strzelanina doczekała się wsparcia w postaci dodatku Road to Rome, a nowe mapy, pojazdy i rodzaje broni urozmaicają rozgrywkę.

Walka o Monte Cassino

Road to Rome, jak sama nazwa wskazuje, przedstawia kampanię aliantów we Włoszech w latach 1943-44. Biorą w niej udział nowe jednostki Francuzów i Włochów.

W grze pojawiają się także nowe oddziały francuskie i włoskie.

W grze pojawiają się także nowe oddziały francuskie i włoskie.

W dodatku znajduje się sześć plansz przedstawiających pola wielkich bitew na Półwyspie Apenińskim lub na Sycylii. Bardzo ładnie wygląda na przykład oblężenie klasztoru na Monte Cassino, pod którym walczyły wojska polskie. Wprawdzie mapa jest, jak na Battlefield 1942, niewielka, jednak są tutaj skały, góry, dużo miejsc na zasadzki i umocnione stanowiska. Taki teren zmusza do wymyślania nowych rodzajów taktyki. W dodatku alianci nacierają na wąskim froncie, a Niemcy stawiają silny opór. Oprócz tego wyjątkowo dobrze wypada misja Operation Husky. Amerykanie i Brytyjczycy dokonują desantu lotniczego, przerzucając oddziały spadochronowe na wybrzeże Sycylii. To wyjątkowo trudna operacja, bo wojska nieprzyjaciela czekają na plaży. Również pozostałe cztery plansze zostały starannie zaprojektowane. Drażni tylko mała liczba budynków, które oglądamy we Włoszech. Jednak poza tym felerem grafika wygląda bardzo ładnie.

Niszczyciele czołgów

W dodatku znajduje się osiem nowych typów pojazdów i samolotów (na przykład niemiecki bombowiec BF-110 oraz brytyjski Mosquito) i cztery rodzaje broni (między innymi brytyjski Sten i ręczny granatnik). Niestety nowe czołgi, samoloty i działa poza wyglądem prawie nie różnią się od jednostek z Battlefield 1942 i nie wnoszą do gry nowych elementów. Jedynie działa przeciwpancerne mogą przechylić szalę walki na twoją korzyść. Dwa wystarczają, aby powstrzymać atak całego oddziału czołgów. Dlatego na przykład w misji pod Monte Cassino nie wymienia się zniszczonych dział przeciwpancernych na nowe.

Czerwone maki

Miło jest po latach zdobyć znowu Monte Cassino, które nasi pradziadowie szturmowali w 1944 roku. Trzeba przyznać, że dodatek świetnie oddaje klimat wojny we Włoszech. Trudno wdrapywać się na apenińskie kopczyki, a walki w górach różnią się od starć, które miały miejsce w Afryce i Europie. Niestety Road to Rome ma poważną wadę - jest przerażająco krótki, a sześć misji, które się w nim znalazły, to stanowczo za mało jak na wysoką cenę.

Jacek L. Komuda


Zobacz również