Beckham, czyli trojan

W Internecie pojawiła się nowa wersja niebezpiecznego konia trojańskiego Hackarmy, który do infekowania komputerów wykorzystuje... popularność Davida Beckhama. 'Trojan' rozprzestrzenia się za pośrednictwem e-maila, z którego treści wynika, że w załączonym pliku znajdują się zdjęcia gwiazdora Realu Madryt, przyłapanego z prostytutką.

Przy próbie otwarcia załącznika nie zostaną jednak wyświetlone żadne zdjęcia - zamiast tego system zostanie zainfekowany przez konia trojańskiego, umożliwiającego nieautoryzowanemu użytkownikowi zdalne przejęcie kontroli nad komputerem. 'Trojan' infekuje komputery pracujące pod kontrolą systemów z rodziny Windows.

Z informacji dostarczonych przez producentów oprogramowania antywirusowego wynika, że zainfekowane przez Hackarmy komputery wykorzystywane są do budowania tzw. bot-netów, czyli sieci komputerów, za pośrednictwem których można np. rozsyłać spam lub przeprowadzać ataki DDoS (Distributed Denial of Service) na wybrane serwery.

Większość producentów oprogramowania antywirusowego udostępniła już uaktualnienia, umożliwiające ich produktom wykrywanie i usuwanie z systemu Hackarmy.


Zobacz również