Białoruś ogranicza dostęp do zagranicznych stron WWW

Władze Białorusi wprowadziły prawo, które ogranicza obywatelom i mieszkańcom kraju dostęp do zagranicznych stron. Nowe przepisy wejdą w życie 6 stycznia. Według nich przeglądanie zagranicznych stron oraz przeprowadzanie na nich transakcji będzie nielegalne.

Białoruski internet

Nowe prawo wymaga by wszystkie osoby i firmy prowadzące działalność na Białorusi używały tylko krajowych domen internetowych do dostarczania swoich usług, przeprowadzania sprzedaży lub korespondencji e-mail. Wszelkie naruszenia tego prawa będą badane przez policję oraz tajną policję - podaje Biblioteka Kongresu USA.

Wprowadzane przepisy mówią też o karach i możliwości zamykania kawiarenek internetowych oraz innych lokali, których użytkownicy korzystali ze stron zlokalizowanych poza Białorusią, a nie zostało to zgłoszone władzom. Ten przepis dotyczy też osób prywatnych, które udostępniają swoje komputery.

Dekret nr 60

Przepisy dotyczące internetu stanowią część dekretu nr 60, który został wprowadzony przez Aleksandra Łukaszenkę w lipcu 2010 roku. Wymaga on, by dostawcy usług internetowych zapewniali władzom wszelkie informacje na temat krajowego internetu oraz rejestrowali wszelkie urządzenia używane do łączenia się z internetem - podają Reporterzy bez Granic.

Dekret nr 60 nakazuje również użytkownikom kafejek, by identyfikowali się, a zapis ich aktywności w sieci ma być przechowywany przez rok. Rząd stworzył także system blokowania i filtrowania stron internetowych uważanych za niebezpieczne. Zalicza do nich witryny ekstremistów, związane z przestępczością, przemocą i pornografią. Oznacza to powszechną i dowolną cenzurę internetu.

Białoruś coraz bardziej totalitarna

Oczywiste jest, że zadaniem nowych przepisów jest odcięcie ludzi od informacji niezgodnych z jedyną słuszną opinią Aleksandra Łukaszenki oraz zwiększenie kontroli nad aktywnością obywateli Białorusi w sieci. W roku 2012 przekonamy się jakie będą skutki przepisów, które zaostrzają totalitarne warunki panujące na Białorusi.

Zobacz również kim jest polski internauta.


Zobacz również