Bill Gates: Vista to będzie przebój

Wrześniowa konferencja PDC (Professional Developers Conference) Microsoftu poświęcona była właściwie tylko dwóm produktom koncernu z Redmond - systemowi Windows Vista oraz pakietowi MS Office 12. Reporterowi wydawnictwa IDG - Jonowi Udellowi z magazynu InfoWorld - udało się porozmawiać z Billem Gatesem, Naczelnym Architektem Oprogramowania Microsoftu - ich pogawędka dotyczyła właśnie nowości, prezentowanych na PDC. Prezentujemy najciekawsze fragmenty tej rozmowy - z ich lektury dowiecie się m.in. czy Office'a 12 będzie można zainstalować w starszych systemach Windows, a także dlaczego Gates sądzi, że Windows Vista będzie przebojem IT...

IDG: Czy pakiet Office 12 będzie można zainstalować jedynie w systemie Windows Vista?

Bill Gates: Nie, nie tylko.

Czyli wymagał będzie jedynie platformy.NET Framework 2.0?

Tak, Office 12 będzie z powodzeniem działał również w starszym systemie [czyli platformy, na której możliwe będzie uruchomienie środowiska .NET - red.]. Z pewnością jednak można powiedzieć, że aplikacje z rodziny Office 12 uruchomione w systemie Windows Vista, będą oferowały znacznie szersze możliwości - dlatego spodziewamy się, że wiele firm zechce jednocześnie uaktualnić swoje systemy (do Windows Vista) oraz pakiety Office (do wersji 12). Bez problemu jednak użytkownicy będą mogli kupić Office'a 12 i uruchomić go w Windows XP.

Bill Gates

Bill Gates

Bill Gates - prezes Rady Nadzorczej i Główny Architekt Oprogramowania korporacji Microsoft. Jest on również jednym z współzałożycieli koncernu (firmę założył w 1975 roku wraz z Paulem Allenem).

Gates uczynił Microsoft jedną z najszybciej rozwijających się firm programistycznych, a produktami z rodziny Windows podbił rynek systemów operacyjnych. Majątek współtwórcy Microsoftu szacowany jest na 51 mld. USD.

Podczas jednej z prezentacji ktoś bardzo trafnie skomentował kwestię wątków RSS, mówiąc, iż stanowią one "ludzką twarz usług webowych". Bardzo mi się podoba to sformułowanie - tym bardziej, iż jest ono odrobinę zbliżone do mojego stwierdzenia, które już kilkakrotnie przytaczałem - "ludzie zajmują się obsługą wyjątków w przepływie informacji". Co Pan sądzi o takich określeniach?

W pełni się z nimi zgadzam. To naprawdę doskonały sposób nazwania czegoś, o czym kilkakrotnie mówiłem - chodzi o określenie granicy pomiędzy czymś ustrukturyzowanym i nieustrukturyzowanym. Trzeba w końcu określić, kto pełni jaką funkcję i jak należy się z nim komunikować. I mam tu na myśli ludzi - bo przecież gdyby różne programy mogły się w pełni komunikować między sobą, to ludzie byliby zbędni. W świecie informacji mamy do czynienia z tak prostymi narzędziami, jak REST czy POX, ale także z wysoce skomplikowanymi usługami webowymi. Sądzę, że jeśli będziemy odpowiednio mądrzy, to uda nam się połączyć wszystko co najlepsze ze wszystkich tych zróżnicowanych mechanizmów.

Wiadomo, że do prostych działań, takich jak prezentowanie kursów akcji czy prognozy pogody wystarczą proste narzędzia. Ale jeśli mówi się o przesyłaniu ogromnej ilości cennych danych, potrzebne są aplikacje o zdecydowanie większych możliwościach. I nad czymś takim pracujemy już od miesięcy - mówię o Windows Communications Framework, czyli Indigo.


Zobacz również