Bill Gates wierzy w Tablet PC

Tablety wracają do łask? Po nieudanej próbie wprowadzenia tego typu urządzeń na masową skalę, Bill Gates, założyciel Microsoftu, wierzy w swoją przepowiednię dotyczącą właśnie ich. Uważa on, że przy odpowiednim wsparciu i dopieszczeniu oprogramowania podręczne pecety wciąż mogą uzyskać istotną przewagę nad tradycyjnymi laptopami.

Bill Gates

Bill Gates

"Musimy inwestować, zarówno po stronie sprzętu jak i oprogramowania, i dopiero wtedy uda się wprowadzić je do głównego nurtu sprzedaży" - powiedział Gates na konferencji prasowej w Tokyo. "Absolutnie wierzę w tablety" - dodał. Według niego w ciągu najbliższych 3-5 lat, większość przenośnych komputerów stanowić będą właśnie takie urządzenia. Microsoft zamierza pracować nad udoskonaleniem tabletów wspólnie z Toshibą, w porozumieniu z którą planuje także inne produkty.

Przedstawiciele IDC, korporacji analizującej rynek IT zauważają, że w 2004 sprzedano około 640 000 jednostek, a w tym roku prawdopodobnie uda się podwoić tę liczbę. Będą więc one stanowić około 2% wszystkich sprzedanych komputerów przenośnych. W 2008 roku udział tabletów w rynku osiągnie aż 11%, nadal nie jest to mimo wszystko prognoza tak optymistyczna, jak przepowiednie Gatesa. Jest to jednak przesłanka świadcząca o tym, że choć wolniej niż zapowiada, tablety będą istotną częścią rynku przenośnych komputerów.

Więcej informacji: Microsoft

Aktualizacja: 04 lipca 2005 12:44

Jak donosi serwis X-bit Labs, Gates zapytany podczas wizyty w Japonii o Xboksa przyznał, że Microsoft może się wkrótce zdecydować na sprzedawanie firmom trzecim licencji na zarządzające konsolą oprogramowanie. Jeśli oferta zainteresuje producentów, na rynku mogą pojawić się klony opracowanej w Redmond konsoli.

Aktualizacja: 29 czerwca 2005 14:54

Na wczorajszym spotkaniu z przedstawicielami najpoważniejszych japońskich firm segmentu IT, Bill Gates podkreślił rolę nowych inwestycji. Założyciel Microsoftu stwierdził, że konkurencja powinna przede wszystkim polegać na rozwoju a nie obcinaniu kosztów. Zauważył też, że koncerny powinny skupić się bardziej na szkoleniach i edukacji, gdyż tylko w ten sposób można zwiększyć możliwości amerykańskiej i japońskiej gospodarki, coraz bardziej odczuwających technologiczną ofensywę Chin i Indii. Swoje słowa kierował między innymi do prezesów współpracujących z Microsoftem Toshiby i NEC'a.


Zobacz również