Binary Domain - nieco o multiplayer

Obecnie jest już bardzo modne wrzucać multiplayer do każdej niemal gry. Sam nie jestem zwolennikiem takich praktyk, zwłaszcza w grach, w których z góry taka zabawa spisana jest na porażkę. Mam dziwne wrażenie, że tragiczny los spotka grę wieloosobową również w Binary Domain.

I nie chcę tu źle rokować, ale po prostu mniej znane tytuły zazwyczaj mają cięższy start przy znanych gigantach, nie mówiąc już o przetrwaniu na rynku. Szczerze mówiąc bardzo bym chciał by Sedze naprawdę się udało. Binary Domain to jedna z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie gier roku 2012, czy jednak cyberpunkowy klimat wystarczy by ludzie z ochotą zagrywali się w multi? By zacząć chociaż spekulować na ten temat wypada wiedzieć co zabawa ze sobą przyniesie.

Powyżej możecie podziwiać wszystkie klasy i tu raczej wielkiego zaskoczenia nie ma. Całkiem przyjemnie się to też prezentuje. Klasy są różnorodne więc żadna osoba nie powinna mieć problemu z wybraniem sobie właściwej. Nie ma co się w sumie na ten temat dalej rozwodzić. Przejdźmy do trybów...

Jak widać na załączonym obrazku sposobów zabawy jest naprawdę sporo, a w każdym z nich może uczestniczyć aż do 10 graczy. Nie wiem czy to mało, czy dużo, na to pytanie odpowie sobie każdy z was - dla mnie jest to liczba wystarczająca. W połączeniu z licznymi klasami może być naprawdę grubo, oczywiście jeśli wszystko pójdzie dobrą drogą. Trzymam kciuki by mechanika, którą opracowała Sega dała radę. Jak wam się podoba?

Warto pamiętać, że Binary Domain zacznie strzelać już w lutym 2012 roku, na konsolach Xbox 360 i PS3. Gra prócz sporej ilości akcji niesie ze sobą również ciekawy system wyborów i konsekwencji.


Zobacz również