Biometryczne dowody osobiste weszły w życie

Nie Japonia, nie Korea Południowa, nie USA, ale to właśnie niezbyt kojarząca się z nowoczesną technologią Nigeria stała się pierwszym krajem świata, który wprowadził biometryczne dowody osobiste - eID.

Biometryczny dowód osobisty przygotowany został przy współpracy z Mastercard, czyli ekspertami od kart kredytowych. Pierwsze eID otrzymał prezydent Goodluck Jonathan podczas specjalnej uroczystości, która miała miejsce w prezydenckiej willi. W ciągu najbliższych tygodni zostanie wydanych 13 milionów elektronicznych dowodów osobistych, co i tak stanowi liczbę mniejszą niż 10% ludności - aktualnie Nigerię zamieszkuje ponad 168 milionów ludzi. Wielu wśród nich żyje na granicy ubóstwa. eID posłużyć im mogą m.in. w zakupach na kredyt czy też otrzymywaniu świadczeń. Biometryczny dowód osobisty to połączenie karty kredytowej z dokumentem tożsamości - oprócz danych osobowych obywatela plastikowa karta zawiera m.in. zapisane odciski wszystkich palców u rąk. Może ona służyć również jako paszport.

Nadzorem nad wszystkimi sprawami związanymi z eID zajmuje się NIMS - National Identity Management System. Jak powiedział jeden z nigeryjskich oficjeli, Chris 'E Onyemenam, wprowadzenie tego typu dokumentów "pomoże w sprawniejszej organizacji społeczeństwa oraz przyczyni się znacznie do stworzenia bezgotówkowego obrotu towarów. Powinno także wspomóc rozwój ekonomii". Jest o co walczyć, ponieważ nigeryjska gospodarka zalicza się do jednej z najprężniej rozwijających w Afryce.

Prezydencki eID

Prezydencki eID

Tymczasem organizacje zajmujące się monitorowaniem swobód i wolnego przepływu informacji alarmują, że eID mogą przyczynić się do łatwiejszej kradzieży danych. Scentralizowana baza ewidencji ludności z pewnością będzie celem ataków hakerów. Nadto prywatne dane mogą dostać się do Mastercard, które obsługiwać będzie transakcje finansowe. Jak uspokaja jednak Onyemenam, firma ta nie będzie mieć dostępu do żadnych danych biometrycznych.


Zobacz również