Biotechnologia coraz bliżej zysków

Jak wynika z raportu przygotowanego przez Ernst & Young, USA są liderem światowego przemysłu biotechnologicznego, choć kraje rozwijające się – np. Indie – powoli je doganiają. Jednak amerykańskie przedsiębiorstwa wytwarzają niemal trzy czwarte światowych dochodów w tym sektorze.

W USA działa ok. 1466 firm biotechnologicznych. Na drugim miejscu znajduje się Kanada – działa tam ponad 400 takich firm. W krajach europejskich również firmy z tej branży są bardzo liczne – w Niemczech jest ich ok. 350, w Wielkiej Brytanii ok. 320, we Francji ok. 230, w Szwecji ok. 190, w Szwajcarii ok. 120. W Australii działa ok. 210 firm biotechnologicznych, w Indiach ok. 60, a w Singapurze ok. 20. W całym regionie Azji i Pacyfiku jest ponad 600 firm biotechnologicznych. W sumie na świecie liczba firm sektora biotechnologicznego wzrosła w ubiegłym roku o 2%, jednak liczba spółek notowanych na giełdzie spadła o 3%.

Według raportu, branża może osiągnąć opłacalność w 2010 roku, jeśli zostaną uregulowane kwestie prawne i finansowe. Firmy biotechnologiczne borykają się z problemami przedłużającej się zapaści rynków kapitałowych, która spowodowała spadek kursów akcji i zmniejszony napływ gotówki do licznych spółek. Jednak, zdaniem autorów raportu, fundamenty przemysłu biotechnologicznego pozostają mocne i stabilne. W sumie zyski w tej branży wzrosły w ubiegłym roku o 15% do ponad 41 mld USD, a wydatki na badania i rozwój wzrosły o 34% do ponad 22 mld USD. Ponad 50% zysków reinwestowano w badania i rozwój.

Rok 2002 był dla tego sektora dobry pod względem finansowym, choć inwestorzy stają się coraz bardziej wybredni przy wyborze celu i sposobu inwestowania. Ma to jednak swoje dobre strony: konkurencyjny rynek finansowania zmusza firmy do działań, które doradcy inwestycyjni forsowali od lat: do konsolidacji sił, znajdowania partnerów fuzji, dysponujących komplementarnymi technologiami. Proces konsolidacji rynku trwa i wiele firm znacząco na tym skorzysta.

Podczas załamania rynku firmy biotechnologiczne negocjowały gigantyczne umowy z firmami farmaceutycznymi. „Przemysł biotechnologiczny przechodzi radykalną zmianę” – powiedział Michael Hildreth z Ernst & Young. „Firmy zdają sobie sprawę, że opłacalność przedsięwzięcia dopiero po 10-15 latach jest dla inwestorów nie do zaakceptowania. Sektor biotechnologiczny ewoluuje więc, podobnie jak miało to miejsce w przypadku IT. Firmom bardziej opłaca się integracja w sieci i grupy, w których każdy uczestnik wnosi jakiś element do tworzenia produktu wysokiej wartości i udziału w zyskach” – dodal Michael Hildreth.


Zobacz również