BitCoin na giełdzie Mt. Gox kosztuje już mniej niż 100 dolarów

Cena jednego bitcoina spada na łeb na szyję na jednej z największych giełd pozwalających na handel tą walutą. Ze względu na problemy techniczne tokijskiego kantoru Mt. Gox jeden bitcoin kosztuje tam ponad pięć razy mniej, niźli na innych giełdach.

Bitcoin to wirtualna waluta istniejąca wyłącznie w internecie. W przeciwieństwie do klasycznych pieniędzy nie jest ona w żaden sposób odgórnie regulowana, a jej kurs w stosunku innych walut jest odbiciem bitcoinowego rynku. Z tego względu nie można ją nazwać stabilnym środkiem płatniczym, a zresztą w pierwotnym zamyśle miała służyć wyłącznie do wygodnego przesyłania małych sum przez internet, a nie wielomilionowych inwestycji.

Osoby, które zainwestowały w bitcoiny prawdziwe pieniądze i korzystały z giełdy Mt. Gox muszą teraz rwać sobie włosy z głowy. Ze względu na problemy z funkcjonowaniem kantoru, który uznawany jest za największe i najważniejsze centrum transakcji z użyciem bitcoinów, jego wartość spadła poniżej granicy 100 dolarów. Nie dość, że wartość bitcoina na tokijskiej giełdzie leci na łeb na szyję, to ludzie zostali odcięci od swoich pieniędzy.

Straty są olbrzymie, ponieważ przed awarią Mt. Gox, która miała miejsce dwa dni temu, jeden bitcoin kosztował około 850 dolarów. Co więcej, ze względu na charakter bitcoinów taki spadek cen nie jest odzwierciedlony na innych giełdach. Owszem, tam też zanotowano spadki, ale nie tak ogromne. W innych miejscach cena jednego bitcoina nadal potrafi utrzymywać się na poziomie ponad 500 dolarów - czyli nadal pięć razy wyższej, niż w przypadku Mt. Gox.


Zobacz również