Blogi poświęcone katastrofie w Azji

Kilka dni po potężnym trzęsieniu ziemi w południowej Azji, wskutek którego fale tsunami pozbawiły życia już dziesiątki tysięcy osób, społeczność internetowa łączy wysiłki na rzecz pomocy poszkodowanym. Jedną z form takiej pomocy są blogi, czyli dzienniki internautów publikowane na stronach WWW.

Dzienniki internetowe uznaje się powszechnie za cybernetyczne fora poświęcone dyskusjom na tematy ze świata polityki, mediów itp. Jednak nawet na takich witrynach jak WorldChanging.com, która na co dzień dostarcza internautom linki ze świata nowoczesnych technologii, publikowane są listy i opisy zdarzeń autorstwa naocznych świadków tragedii. Poza bieżącymi informacjami i analizami, wiele serwisów oferuje także najlepszą dokumentację katastrofy, czyli zdjęcia wykonywane przez mieszkańców obszarów dotkniętych tsunami oraz turystów. Alex Steffen, jeden z edytorów serwisu WorldChanging.com , zwraca uwagę na to, jak silne więzy połączyły wielu ludzi na całym świecie, tych którzy znajdowali się w centrum katastrofalnych wydarzeń, jak i tych, którzy chcą zaoferować potrzebującym swoją pomoc.

Blogów powstaje coraz więcej. Ich właścicielami są często ludzie, którzy ocaleli z katastrofy. Należy do nich między innymi Arthur C. Clarke, angielski pisarz science fiction (autor między innymi "Odysei kosmicznej 2001"), założyciel The Arthur C. Clarke Foundation, który od wielu lat mieszka na Sri Lance. Clarke na stronie fundacji raportuje o sytuacji na wyspie, której obywatele stanowią ponad połowę wszystkich ofiar tsunami. Internauci z południowo-wschodniej Azji do ułatwienia wszystkim zainteresowanym kontaktu z organizacjami pomocowymi, zaangażowanymi w rejonie katastrofy, wykorzystali także portal Blogspot.com.

Wydział Opieki Konsularnej polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych uruchomił dodatkowy numer telefonu dla rodzin pytających o los swoich bliskich przebywających w Azji. Poza dotychczasowym stacjonarnym, warszawskim numerem 523-96-01 można dzwonić pod numer 523-94-47.

Oprócz stron fundacji i organizacji humanitarnych powstały także blogi poświęcone bezpośrednio tragicznemu w skutkach trzęsieniu ziemi. Jednym z nich jest dziennik South-East Asia Earthquake and Tsunami , gdzie można znaleźć najświeższe dane o liczbie ofiar, informacje o możliwościach i sposobach pomocy (w tym także pieniężnej) czy też adresy organizacji z całego świata, organizujących wsparcie dla ofiar trzęsienia ziemi. Autorzy bloga udostępniają również numery telefonów placówek dyplomatycznych w krajach dotkniętych tsunami, gdzie należy szukać informacji o swoich bliskich, znajdujących się w rejonie zagrożenia w momencie katastrofy.

Eksperci do spraw mediów dostrzegają rosnące znaczenie bezpośrednich form komunikacji, takich jak internetowe blogi, w tworzeniu doraźnych, powszechnych wspólnot, zjednoczonych wokół jednego celu. Jednak zdaniem Xeni Jardin, przedstawicielki portalu BoingBoing.net, także zajmującego się wymianą informacji dotyczących trzęsienia ziemi w Azji, wiadomości 'z pierwszej ręki', pochodzące od świadków wydarzeń nie zastąpią tradycyjnych mediów: prasy, radia i telewizji z uwagi na niezbyt wysoki poziom wiarygodności.

Liczba zabitych w katastrofie przekroczyła już 55 tysięcy osób (źródło: AFP), ale szacuje się, że końcowy bilans ofiar będzie wyższy. Liczbę osób, które przeżyły kataklizm, ale zostały dotknięte jego skutkami należy liczyć w milionach.


Zobacz również