Blokada PS Network i Xbox Live powstrzymana dzięki... Kimowi Dotcomowi

Blokada serwisów konsolowych pierwszego dnia świąt odbiła się szerokim echem na całym świecie (i u nas też), jednak obecnie wszystko działa należycie. A to dzięki panu zwącemu się Kim Dotcom.

Słyszeliście o nim? Z pewnością - to właściciel Megaupload, który to serwis został zablokowany przez FBI, a branża rozrywkowa domaga się od niego setek milionów dolarów tytułem strat za materiały multimedialne pobierane przez ludzi za pomocą serwisu. Kim został zwolniony z aresztu, a w oczekiwaniu na proces uruchomił serwis o nazwie Mega - oferujący przechowywanie w chmurze wyłącznie zaszyfrowanych plików. Po wczorajszym ataku na PlayStation Network i Xbox Live skontaktował się ze sprawcami zamieszania, hakerami z grupy Lizard Squad i zaproponował mi konta premium z 500 GB miejsca oraz vouchery Pro1 w zamian za zostawienie w spokoju serwisów.

I hakerzy zgodzili się na takie rozwiązanie, co pomogło Microsoftowi oraz Sony postawić na nogi swoje usługi. Wyjaśniło się również, dlaczego wczoraj były one czasem dostępne, a czasem nie - co jakiś czas powtarzane były ataki DDoS, które ponownie blokowały działanie Xbox Live i PlayStation Network. Ustały w momencie "ugody" między Kimem a Lizard Squad. Na dowód prawdziwości tej historii zamieszczam tweet z oficjalnego konta hakerów. Teraz ciekaw jestem, czy Microsoft i Sony pomyślą o jakimkolwiek odwdzięczeniu się Dotcomowi?


Zobacz również