Blokowanie dostępu do pornografii w Sieci nowym pomysłem Solidarnej Polski

Solidara Polska daje ministrowi administracji i cyfryzacji pół roku na przygotowanie rozwiązań technicznych i prawnych pozwalających na dostęp do Internetu wolnego od pornografii.

W ostatnich dniach jednym z bardziej gorących tematów jest plan brytyjskiego rządu dotyczący blokowania stron pornograficznych u wszystkich użytkowników Internetu (odblokowywane następowałoby dopiero na wyraźne życzenie użytkownika). Pomysł ten podzielił naszych polityków, z których część mocno go popiera i chciałaby wprowadzić go w życie również w Polsce. Mowa tutaj m.in. o Solidarnej Polsce, której członkowie zapowiedzieli złożenie w sejmie projektu uchwały wzywającej Michała Boni, ministra administracji i cyfryzacji, "do zagwarantowania rodzicom prawa do internetu bez pornografii". Miałby on w ciągu pół roku opracować pozwalające na to odpowiednie rozwiązania techniczne i prawne.

Beata Kempa, posłanka Solidarnej Polski przekonuje, że mocniejsza walka z pornografią internetową jest bardzo potrzebna, ponieważ to groźne zjawisko bardzo negatywnie wpływa na młodych internautów. Podaje przy tym kilka danych:

- pornografia w Sieci generuje do trzydziestu procent całego ruchu zaś wartość tego rynku szacuje się na blisko 5 mld dolarów

- średni wiek pierwszego kontaktu ze stronami pornograficznymi wynosi 11 lat

- 67 proc. nastolatków zetknęło się z pornografią w internecie

Jak miałoby to wyglądać w praktyce?

Według Solidarnej Polski nowe regulacje miałyby wymagać od dostawców internetu wprowadzenia odpowiednich filtrów, które w przypadku życzenia konsumenta pozwalałyby na blokowanie na jego łączu dostępu do pornograficznych treści. Beata Kempa podkreśla przy tym, że jest to konieczne, gdyż istniejące obecnie rozwiązania spełniające podobne zadania nie sa skuteczne ponieważ "wymagają wiedzy informatycznej i są odpłatne".

Co sądzicie na ten temat? Czy popieracie pomysł Solidarnej Polski?


Zobacz również