Bose 3-2-1 GS

Przetestowaliśmy combo wyposażone jedynie w subwoofer i dwie kolumny, które potrafi stworzyć znakomite złudzenie obcowania z systemem 5.1.

Przetestowaliśmy combo wyposażone jedynie w subwoofer i dwie kolumny, które potrafi stworzyć znakomite złudzenie obcowania z systemem 5.1.

Wśród producentów Bose wyróżnia się nietypowym podejściem do koncepcji tworzenia zespołów głośnikowych. Nie wytwarza kolumn o dużych lub choćby średnich gabarytach, skupiając się wyłącznie na tworzeniu niezauważalnych w pomieszczeniu małych kolumn. Jedynym elementem przypominającym typowe rozwiązania innych firm audio są subwoofery. Bose ma w swym katalogu wiele kompletnych zestawów kina domowego. Większość z nich jest wyposażona w jednostki centralne integrujące procesory cyfrowe, odtwarzacz DVD oraz amplituner. W subwooferze, który jest nieproporcjonalnie wielki w stosunku do pozostałych kolumn, są zawsze ukryte końcówki mocy zasilające wszystkie przetworniki. Bose 3-2-1 GS to produkt wyjątkowy - jest wyposażony jedynie w dwie kolumny satelitarne, które odpowiednio ustawione w pomieszczeniu mają tworzyć iluzję obcowania z dźwiękiem otaczającym słuchacza.

Tworząc ten model, Bose wyszedł naprzeciw zapotrzebowaniom rynku. Nie wszyscy chcą instalować pełny zestaw kolumn kina domowego złożony z minimum 6 kolumn, ale każdy kinoman chciałby zakosztować dźwięku otaczającego, jaki jest dostępny na ścieżkach DVD. Rozwiązaniem są systemy wirtualnej kreacji dźwięku surround, stosowane przez wielu producentów zarówno amplitunerów, jak i odtwarzaczy DVD. Układy elektroniczne modyfikują czasy opóźnień dźwięku, dodając przesunięcie fazy, co pozwala oszukać ludzki narząd słuchu tak, aby dźwięk był odbierany także jako docierający z nieistniejących fizycznie kolumn tylnych. Do tej pory nie testowaliśmy tego typu rozwiązania, które mogłoby choćby w znaczącej części dobrze oddać wrażenie otoczenia dźwiękiem. Bose poszło jednak nieco inną drogą. Wprawdzie Amerykanie także zastosowali system cyfrowej obróbki dźwięku TrueSpace, jednak zaprzęgli go do współpracy ze specjalnie skonstruowanymi głośnikami przednimi nazwanymi Gemestone. Miniaturowe obudowy srebrnych satelit na pierwszy rzut oka budzą wątpliwości co do ich możliwości. Po pierwsze, są bardzo lekkie i wykonane z plastiku. Po zdjęciu maskownic zauważamy jednak dwa maleńkie przetworniki umieszczone pod kątem na dwóch ukośnych ściankach przodu obudowy. Są to głośniki dobrze znane z tzw. kostek stosowanych także w rozbudowanych zestawach Bose.

Pilot - Duży sterownik z dobrze rozplanowanymi klawiszami, ale o małym zasięgu. Brak klawiszy wyboru ścieżki audio i języka napisów.

Pilot - Duży sterownik z dobrze rozplanowanymi klawiszami, ale o małym zasięgu. Brak klawiszy wyboru ścieżki audio i języka napisów.

Z tyłu obudowy znajdują się dwa wyloty tuneli bas-refleks, dla każdego z przetworników jest oddzielny kanał. Subwoofer to konstrukcja Acoustimass z układem cyfrowym automatycznie kontrolującym pracę kolumny basowej, tak aby nie dopuścić do jej przesterowania i wystąpienia słyszalnych zniekształceń dźwięku. Do subwoofera specjalnymi przewodami podłączamy kolumny satelitarne. Subwoofer kryje też zasilacz dla DVD i amplitunera, które umieszczono w ciekawie zaprojektowanej, niewielkiej, oddzielnej obudowie. Przednią ściankę zajmuje prawie w całości wielki wyświetlacz prezentujący napisy informacyjne w nietypowej, zielonej barwie. Niezbyt fortunnie rozwiązano obsługę zatrzymania płyty i wysunięcia szuflady napędu. Obie funkcje są wywoływane tym samym klawiszem. Jeśli więc podczas oglądania filmu wciśniemy klawisz Stop/Eject, to płyta zostanie zatrzymana, a nie jak by się tego można spodziewać, od razu zatrzymana i wysunięta. Niby drobiazg, jednak wielokrotnie zdarzyło się nam niecierpliwie czekać po jednokrotnym naciśnięciu klawisza, a szufladka z krążkiem się nie wysuwała. I jeszcze jedno istotne zastrzeżenie - na pilocie nie ma przycisków wyboru ścieżki audio i języka napisów. Trzeba wejść do menu ekranowego, aby te parametry zmienić. Może dla Amerykanów, którzy większość filmów oglądają w swym ojczystym języku, nie stanowi to problemu, jednak my uważamy to za istotne niedopatrzenie. Sygnał wizyjny można wyprowadzić złączem S-Video, kompozytowym lub za pomocą Euroscartu będącego przejściówką, do którego podłącza się kable obu wcześniej wymienionych standardów. Jak na urządzenie dość kosztowne, jest to zdecydowanie za mało. Euroscart z RGB lub komponent powinny być wyposażeniem obowiązkowym.

Mocna stroną systemu 3-2-1 GS są na pewno obraz i dźwięk. Obrazowi uzyskanemu złączem S-Video nie można wiele zarzucić. Kolory są wyświetlane bardzo naturalnie, nie ma śladu przejaskrawień czy wyostrzenia barw. Także ostrość i detaliczność zasługują na dobre noty. Czerń ma odpowiednią głębię, a kontrast jest zbalansowany, nie przesadnie wysoki, o kinowym charakterze. Po kolumienkach systemu nie spodziewaliśmy się rewelacji brzmieniowych. W pewnym sensie nasze obawy się potwierdziły, więcej było jednak miłych zaskoczeń. Po pierwsze, przestrzeń - z dwóch kolumienek rzeczywiście można uzyskać dźwięk do złudzenia przypominający to, co oferują pełne zestawy 5.1. Warunkiem jest poprawne ustawienie kolumn - symetrycznie względem pozycji słuchacza. Natomiast subwoofer jest wręcz rewelacyjny. Generuje dość niskie dźwięki i doskonale integruje się z satelitkami. Nie wpada w rezonans, oferując doskonały, miękki, lecz zarazem dynamiczny bas. Satelitki, jak na tak małe rozmiary, grają niebywale obszernym i dobrym dźwiękiem. Bose uniknęło przede wszystkim błędów powielanych zwykle w tego typu konstrukcjach. Satelitki Amerykanów nie grają ostrym dźwiękiem. Soprany są "ugrzecznione", a i średnie tony są dobrej jakości. Konstruktorom Bose udało się stworzyć niezwykłe rozwiązanie, które oferuje maksimum dobrego brzmienia w stosunku do realnych możliwości tak małego sprzętu.

Informacje

Typ combo

Cena 7999 zł

Dystrybutor DSV http://www.dsv.com.pl

Funkcje odtwarzanie MP3, VCD, SVCD, DVD-Video, Audio CD, radio, Videostage 5, kompresja dynamiki

Złącza 3 wejścia i 1 wyjście liniowe, 4 wejścia cyfrowe audio (3 wejścia koncentryczne, 1 optyczne), wyjścia i wejścia S-Video oraz kompozyt

Dlaczego

Konstruktorom Bose udało się stworzyć dźwięk bardzo dobrze emulujący występowanie kolumn surround, uzyskany jedynie za pomocą dwóch zespołów głośnikowych.


Zobacz również