Branża IT: dlaczego pominęliśmy Vistę

Mike Nash, wiceprezes Microsoftu do spraw zarządzania produktami, przeprowadził niedawno ciekawą ankietę. Zapytał on menedżerów działów IT dlaczego nie zdecydowali się oni na instalację systemu Vista na swoich firmowych komputerach. Zdobyte w ten sposób informacje wydawały się logiczne, jednak najwidoczniej nie dla Microsoftu.

Główną przyczyną rezygnacji z instalacji nowego systemu Microsoftu była obawa, że ryzyko takiej operacji będzie większe, niż ewentualne korzyści z niej wynikające. Wyniki przeprowadzonej ankiety mówią również o tym, że aktualizacja systemów do najnowszej wersji była ściśle powiązana z osobistymi decyzjami menedżerów. W wielu firmach to właśnie oni byli pierwszymi osobami, które miały możliwość sprawdzenia nowego systemu w praktyce. W przeważającej liczbie przypadków opinie nt. Visty nie były pochlebne, co oznaczało rezygnację z zakupu dla całej firmy tego właśnie systemu.

Tym razem sprawdziło się stare dobre powiedzenie: jeśli coś działa dobrze, nie ruszaj tego. W wielu przypadkach rezygnacja z instalacji nowego systemu miała prozaiczną przyczynę: taka decyzja oznaczałaby spore komplikacje dla firmy. Aby nowy system działał z taką samą wydajnością jak stary , potrzebny byłby zakup nie tylko nowego sprzętu, ale także konieczność przeszkolenia całego personelu. Wymagałoby to oczywiście ogromnych nakładów finansowych, które mogłyby się nigdy nie zwrócić. Wpływ na decyzje miały, oprócz tego, również niepochlebne opinie o systemie, które przetaczały się przez internet jeszcze kilka miesięcy po premierze najnowszego systemu (m.in. problemy ze stabilnością oraz sterownikami).

Wielu menedżerów nie decydowało się na zmianę również dlatego, że dotychczasowy system, XP, gwarantował ich firmie wszystko, czego ona potrzebowała. W tym rzecz najważniejszą: znaną już wysoką stabilność (zwłaszcza z aktualizacjami SP).


Zobacz również