Brytyjska minister spraw wewnętrznych tłumaczy się z rachunku za filmy porno

Minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii, Jacqui Smith, zapłaciła z pieniędzy podatników rachunek za Internet i telewizję kablową, w którym znalazły się zaskakujące pozycje - dwa filmy pornograficzne. Dodać należy, że nawet ich nie obejrzała - zrobił to w tajemnicy przed nią jej mąż...

Brytyjska minister spraw wewnętrznych wrzuciła w koszty swojej działalności wystawiony przez Virgin Media Inc. rachunek opiewający na kwotę 67 funtów. Co interesujące, znalazły się na nim pozycje, które mają niewiele wspólnego z jej rządowym stanowiskiem. Mowa tu o dwóch filmach pornograficznych, które, jak się okazało, 1 i 6 kwietnia poprzedniego roku obejrzał jej mąż (każdy kosztował 5 funtów).

"Przepraszam, że uwzględniłam w rachunku za Internet również pakiet telewizyjny. Gdy tylko dowiedziałam się o tej pomyłce, natychmiast skontaktowałam się z odpowiednimi władzami parlamentarnymi aby wyjaśnić całą sytuację" - tłumaczy Jacqui Smith. "Cała suma za pakiet telewizyjny zostanie zwrócona" - zapewniła również Pani minister.

Warto dodać, że Jacqui Smith boryka się obecnie z wymiarem sprawiedliwości, który prowadzi śledztwo mające na celu wyjaśnienie niejasnych spraw związanych z domem jej siostry. Jeżeli do tego dodamy najnowszy "skandal porno", z dużym prawdopodobieństwem możemy założyć, że przyszłość Pani minister nie rysuje się w różowych kolorach...


Zobacz również