Brytyjski bank ofiarą testów Y2K

Koncern bankowy HSBC może zostać pozwany do sądu przez tysiące brytyjskich handlowców, którzy w środę z powodu awarii bankowych terminali nie mogli skorzystać ze swoich kart kredytowych.

Ponad 10 tys. terminali koncernu bankowego HSBC przestało w środę obsługiwać transakcje przeprowadzane za pomocą kart kredytowych. Awaria była wynikiem czterodniowego "testu", polegającego na "wymuszeniu" na terminalach, aby działały tak, jakby to był już rok 2000. "To drobny problem, który zostanie zlikwidowany po 1 stycznia 2000 r." - oświadczył przedstawiciel banku.

W czasie awarii tysiące, w większości małych i średnich przedsiębiorców, straciło klientów, co spowodowało straty oszacowane na 3 mln funtów brytyjskich. "Jeśli HSBC nie zrekompensuje poniesionych strat, to poważnie myślimy o wytoczeniu mu procesu" - oświadczył Stephen Alambritis, przedstawiciel brytyjskiej Federacji Małego Biznesu (Federation of Small Businesses).

Sprawa jest kłopotliwa dla HSBC (dawniej Midland) - jednego z największych brytyjskich banków, który tak jak inne instytucje finansowe opublikował zapewnienie o niezawodności działania swoich systemów komputerowych podczas zmiany daty. Przedstawiciele banku szybko oświadczyli, że jest on jedynie dystrybutorem terminali kart kredytowych produkowanych przez firmę Racal Electronics PLC. W krótkim oświadczeniu firma Racal poinformowała, że problem dotyczy jedynie 2% przedsiębiorstw operujących kartami kredytowymi: "Jest nam przykro z powodu niedogodności, ale chcemy podkreślić, że płatności regulowane kartami kredytowymi nie zostały narażone na ten przejściowy problem: transakcje pozostają bezpieczne i bilanse kont w żaden sposób nie zostały zmodyfikowane".

Więcej informacji: www.hsbc.com

www.racal.com

www.fsb.org.uk


Zobacz również