Brzemię kultowego dziedzictwa - wywiad z twórcami 'Dooma 3'

$'Podczas produkcji, nie chcieliśmy za wszelką cenę odtwarzać, tak charakterystycznego dla wcześniejszych odsłon gry klimatu. W 'Doomie 3' proponujemy graczom zupełnie nową jakość, inne doznania, nawiązujące jednak w bardzo wielu elementach do poprzednich edycji gry.'$ - zdradzają w wywiadzie na temat produkcji gry przedstawiciele id Software.

Przeprowadzony przez dziennikarzy GamePro.com - należącego do korporacji IDG serwisu internetowego poświęconego grom komputerowym - wywiad z twórcami trzeciej odsłony kultowego Dooma. Rozmawiamy z Toddem Hollensheadem - dyrektorem wykonawczym id Software, Timem Willitsem, głównym programistą Dooma 3 oraz Marty Strattonem (dyrektorem do spraw rozwoju w id).

GamePro: Kiedy oficjalnie rozpoczęły się prace nad Doomem 3?

Marty Stratton: Zaraz po zakończeniu produkcji 'Team Arena' w 2000 roku. John i Tim zaczęli zajmować się projektem znacznie wcześniej - pracując przede wszystkim nad nową technologią. Niestety, z punktu widzenia artysty i projektanta mentalność graczy uległa w tym czasie transformacji i należało zmodyfikować nieco nasze podejście do projektu. Można więc powiedzieć, że przez trzy lata Doom 3 powstawał dzięki wysiłkom całego zespołu.

Tim Willits: W tym czasie pomagaliśmy także w realizacji 'Return to Castle Wolfenstain'.

MS: Pracami na RTCW kierował jednak Kevin Cloud, i był nimi całkowicie pochłonięty - dopiero po stworzeniu ostatecznej wersji produktu włączył się do produkcji 'Dooma 3'.

TW: Trudno jednak określić dokładną datę rozpoczęcia prac nad grą, która powstaje przy użyciu nowatorskich technologii w firmie, która jednocześnie zaangażowana jest w kilka innych projektów. Jeśli wyobrażacie sobie, że pewnego dnia przyszliśmy do biura i ktoś powiedział – 'OK dziś mamy 6 stycznia – zabieramy się za Dooma 3', to jesteście w błędzie. Tworzenie gier, bowiem w niczym nie przypomina produkcji samochodu.

MS: W tym czasie Tim pilotował produkcję gier 'Raven' i 'Quake IV' – jak widzicie pracujemy nad wieloma projektami w tym samym czasie, ale generalnie każdy pracownik firmy zaprzęgnięty był do produkcji 'Dooma 3'.

GP: Jak udało wam się utrzymać rzecz w tajemnicy? Czy mieliście z tym jakieś problemy?

MS: Nasze milczenie nie było spowodowane chęcią utrzymania produkcji 'Dooma' w tajemnicy. Z zasady w id Software nie śpieszymy się z udzielaniem enigmatycznych informacji, gdyż może prowadzić do wielu nieporozumień. Poszukujemy dobrych okazji (targi, konwencje) do prezentacji naszych produktów i maksymalnie je wykorzystujemy, aby efektywnie i efektownie promować nasze gry. Przereklamowanie produktu i udostępnienie zbyt wielu informacji na jego temat, może w wielu przypadkach poważnie mu szkodzić. Utrzymujemy w tajemnicy, przede wszystkim informacje na temat kluczowych postaci z gry, chcąc pozostawić graczom kilka niespodzianek. O ile gracze nie dotrą do wszystkich dostępnych na temat gry informacji, na temat fabuły Dooma 3 będą mieli bardzo mgliste pojęcie - i o to nam właśnie chodzi. Zwiastun np. filmu kryminalnego streszczający jego fabułę sprawi, że nikt nie będzie chciał obejrzeć pełnej wersji. Pracujemy nad Doomem od kilku lat i, moim zdaniem, udostępnianie na jego temat zbyt wielu informacji przyniosłoby nam więcej szkód niż zysków...

Na dalszą część wywiadu zapraszamy do specjalnej, dedykowanej grze sekcji naszego serwisu:

http://www.gamestar.pl/archiwum/artykul.asp?id=42714


Zobacz również