Być jak Luke Skywalker... albo Darth Vader

Sony Online Entertainment ciągle boryka się ze zbyt małą liczbą graczy w #Star Wars Galaxies#. Ostatnio przeprowadzono sporą modernizację gry, a twórcy zapowiadają, że kolejne rewolucyjne zmiany będą wprowadzane stopniowo.

Star Wars Galaxies

Star Wars Galaxies

Wszyscy, którzy chcą zobaczyć jak obecnie wygląda gra, mogą pobrać z oficjalnej strony Star Wars Galaxies 10-dniową wersję testową. Oczywiście wymagane przy tym jest posiadanie łącza stałego. Po upływie darmowego czasu, można kontynuować zabawę tą sama postacią po uiszczeniu 15 USD. Niestety, tyle samo trzeba wpłacać co miesiąc aby konto nie zostało zawieszone.

Wydawałoby się, że sama tematyka Gwiezdnych Wojen jest wystarczającym magnesem, aby przyciągnąć miliony chętnych. Jak jednak widać, błędy i niedopracowane elementy rozgrywki powodują, że wielu uczestników zabawy narzekało na to, że SWG jest po prostu nudne.

Sony Online Entertainment do tej pory wydało trzy rozszerzenia: Jump to Lightspeed, które oferowało możliwość korzystania ze statków kosmicznych, Rage of the Wookies, gdzie pojawia się rodzinna planeta Kashyyyk, oraz Trials of Obi-Wan umożliwiające zagłębić się w tajemnice Starej Republiki i wojen klonów.

Jak widać nawet te dodatki nie spowodowały znaczącego wzrostu popularności gry. Czyżby więc "wielka rewolucja" była ostatnim desperackim posunięciem twórców, aby Star Wars Galaxies nie poszło w ślady planety Alderaan i nie zamieniło się w gwiezdny pył?


Zobacz również