CES 2012: OnLive i Google TV łączą siły

Serwis OnLive korzysta z technologi chmury obliczeniowej i strumieniowego przesyłania danych. Dzięki nim pozwala grać w najnowsze gry z konsol i pecetów na starszych komputerach lub na telewizorze po zakupieniu przystawki i bezprzewodowego kontrolera OnLive. Teraz serwis będzie wbudowany w każde urządzenie Google TV.

OnLive

Steve Perlman, współzałożyciel OnLive mówi, że integracja jego serwisu z Google TV to wielki skok naprzód w dziedzinie gier wideo. Na razie serwis jest dostępny tylko w USA, a niedługo będzie wprowadzony do Wielkiej Brytanii. Dostępność Google TV też jest ograniczona, więc na razie będzie to skok tylko dla graczy z wymienionych krajów.

Bez wątpienia jest to jednak duże wydarzenie. Wszystkie urządzenia Google TV, czyli telewizory, odtwarzacze Blu-ray i odtwarzacze sieciowe będą zintegrowane z serwisem OnLive i zaoferują użytkownikom wszelkie jego możliwości. Znacznie rozszerzy to funkcjonalność tych urządzeń i pomoże w popularyzacji OnLive.

W 2009 roku OnLive zapowiadało się na przełom w rozrywce elektronicznej. Wróżono nawet, że serwis ten może zagrozić istnieniu konsol takich jak Xbox lub PlayStation. Nie stało się tak, ale OnLive nadal ma wielki potencjał i nie wiadomo, co przyniesie przyszłość. Na targach CES 2012 zaprezentowano już pierwsze urządzenia Google TV z wbudowanymi funkcjami OnLive.

Wyobraźcie sobie, że jedyne czego potrzebujecie do grania w najnowsze gry to konto w serwisie i bezprzewodowy kontroler OnLive, a wszystkie najnowsze tytuły czekają w waszym telewizorze i nie musicie już przejmować się konsolami, płytami ani nawet pobieraniem gier. Można je kupować lub wypożyczać, przechowywać w chmurze i korzystać za pomocą strumieniowego przesyłu danych. Nie wiadomo jednak, kiedy usługa trafi do Polski.


Zobacz również