CES 2012: SpareOne - komórka, której bateria "nigdy" się nie rozładuje

Oczywiście użyte w tytule słowo "nigdy" jest mocno przesadzone, lecz nie zmienia to faktu, że przedstawiony przez XPAL Power telefon SpareOne pozycjonowany jest jako telefon alarmowy. Oznacza to, że możemy schować go w szufladzie i w razie potrzeby (nawet po 15 latach!) z niego skorzystać bez obawy, że ma rozładowaną baterię.

Wyobraźmy sobie taką sytuację: w wyniku obfitych opadów śniegu zostaliśmy odcięci od świata i prądu. Nasze "wypasione" smartfony, które standardowo wytrzymują bez zbytniego obciążania kilka dni na baterii przestały działać, natomiast my pilnie potrzebujemy pomocy lekarza. Sytuacja wydaje się beznadziejna, lecz zaraz...Przypominamy sobie o schowanym kilka lat temu w szufladzie alarmowym telefonie SpareOne. Teraz możemy być już pewni, że jesteśmy uratowani!

Właśnie m.in. z myślą o takich sytuacjach stworzono wspomniany SpareOne. Wyposażony on został w pojedynczą baterię typu AA (konkretnie baterię Energizer Ultimate Lithium L91; otrzymujemy ją w zestawie z telefonem), która, jak deklaruje producent, nie rozładuje się nawet po 15 latach. Oczywiście okres ten w realnych warunkach z pewnością ulegnie pewnemu skróceniu.

Telefon posiada również możliwość automatycznego wysyłania informacji o swojej lokalizacji. Dysponuje też wielkim przyciskiem alarmowym, pod którym można zaprogramować kluczowy numer telefonu, z którym chcemy się w razie konieczności skontaktować. Co więcej, oferuje ogromnie przydatny dodatek w postaci wbudowanej latarki.

Zastosowana bateria Energizer Ultimate Lithium L91 powinna pozwolić na maksymalnie 10 godzin rozmów. W przypadku innych baterii czas ten może ulec skróceniu.

UWAGA. Na koniec warto wspomnieć o pewnej niedogodności. Telefon trzeba bowiem "uzbroić" w kartę SIM, co wiąże się z jej opłacaniem. Jeżeli jednak nie zależy nam na kontaktach z innymi numerami niż alarmowy, nie musimy się tym przejmować.

Telefon SpareOne został wyceniony na 50 USD.

________

SpareOne to bardo interesujące i przydatne urządzenie. Z pewnością zastanowiłbym się nad jego zakupem, gdybym był np. amatorem wielodniowych górskich wspinaczek.


Zobacz również