CES 2012: koniec pilotów do telewizorów może być bliski

Telewizory, dekodery STB i odtwarzacze sieciowe oferują coraz więcej możliwości. Dostęp do internetu, gry, czat wideo i wiele innych opcji aż prosi się o wprowadzenie nowych sposobów na obsługę telewizora. Tradycyjne piloty z dziesiątkami przycisków stają się coraz mniej praktyczne. Czy oznacza to ich koniec?

Samsung - nowe formy obsługi telewizora

Targi CES 2012 przyniosły sporo innowacji dotyczących kontroli różnych funkcji telewizora. Najwięcej z nich zaprezentował Samsung. Jego inteligentne telewizory, które pojawią się w tym roku, pozwalają na stosowanie komend głosowych i gestów, a do tego rozpoznają twarz użytkownika, aby wczytać jego spersonalizowane ustawienia.

Komendy głosowe nie zawsze działają jednak tak jak trzeba. Jeśli w pomieszczeniu jest cicho, to wszystko funkcjonuje całkiem sprawnie, ale nieco hałasu prowadzi do nieporozumień. Problemem jest też określanie, kiedy mówimy do telewizora, a kiedy np. do kogoś z domowników. Podobny problem dotyczy kontroli za pomocą gestów (znanej z Kinecta), którą zaprezentowało LG.

Daniel Simpkins, prezes Hillcrest Labs, które pracuje nad gestami dla telewizorów LG, mówi, że kamera nie wie, kiedy wydajemy polecenia, a kiedy po prostu gestykulujemy. Technologia firmy Hillcrest opiera się na zasadzie wskaż i kliknij znanej z pecetów - Simpkins uważa, że jest ona najlepsza do przeglądania rozległego menu w telewizorze.

Sony i Panasonic zaprezentowały bardziej tradycyjne podejście. Do swoich pilotów dołączyły touchpady podobne do tych z laptopów. Simpkins pracuje nad kontrolą za pomocą gestami, ale uważa, że ludzie nie zrezygnują z możliwości wskazania konkretnego kanału pilotem, bo w wielu wypadkach wolą to niż machanie lub mówienie do telewizora, który 24 h na dobę słucha nas i obserwuje czekając na komendy. Większość analityków nie wierzy jednak, by tradycyjne piloty trzymane w ręce przetrwały próbę czasu.

Funkcje oferowane przez nowoczesne telewizory wymagają nowych form interakcji z nimi, jednak wiele osób na pewno nie będzie chciało zrezygnować ze skakania po kanałach przy użyciu tradycyjnego pilota. Jest to stanowczo mniej męczące i hałaśliwe niż ciągłe machanie ręką przed ekranem lub przemawianie do niego.


Zobacz również