CES 2015: tablety idą w odstawkę, OLED-y atakują, smartfony...

Tegoroczne targi Consumer Electronics Show dobiegły końca. Można było na nich zauważyć kilka rynkowych trendów, natomiast fani smartfonów przekonali się po raz kolejny, że na najbardziej interesujące ich gadżety będą musieli jeszcze poczekać dwa miesiące do targów MWC w Barcelonie. Wśród wystawionych na stoiskach produktów znaleźć jednak można było naprawdę wyjątkowe urządzenia.

Zakończone właśnie targi Consumer Electronics Show w Las Vegas jak co roku obfitowały w różne nowości. Przechadzając się pomiędzy stoiskami 3,5 tysiąca wystawców z całego świata można było zobaczyć nie tylko urządzenia z obszaru elektroniki konsumenckiej, ale również motoryzacji. Ponadto byliśmy świadkami nowego zjawiska polegającego na znacznie szerszej obecności niż w poprzednich edycjach CES prototypów różnych produktów. Poniżej spróbowaliśmy podsumować to, czym uraczyła nas tegoroczna największa impreza tego typu na świecie. Szczególny nacisk położyliśmy na smartfony, czyli segment rynku, który w ostatnich latach budzi największe zainteresowanie konsumentów.

Smartfony

Nvidia

Zacznijmy od Nvidii, która przygotowała niespodziankę w postaci nowego układu mobilnego SoC o nazwie Tegra X1. Jako pierwszy na rynku zapewnia on moc obliczeniową przekraczającą wartość 1 Teraflops. Ta 64-bitowa konstrukcja została wykonana w 20-nanometrowym procesie produkcyjnym i oferuje do dyspozycji użytkownika CPU korzystający z mocy czterech rdzeni Cortex A57 (2 MB L2) i czterech Cortex A53 (512 KB L2) działających w konfiguracji big.LITTLE (cztery bardzo wydajne rdzenie + cztery mniej wydajne do mniej wymagających zadań). Najważniejszym elementem układu jest jednak GPU, który został zbudowany w oparciu o mikroarchotekturę Maxwell. Dysponuje on 256 rdzeniami i zapewniać ma użytkownikom tabletów i smartfonów wrażenia podobne do tych, jakich doświadczają gracze korzystający z konsol. Dla zobrazowania możliwości układu warto wspomnieć o bezproblemowym odtwarzaniu wideo w rozdzielczości 4K z częstotliwością 60 kl./s oraz przedstawionych przez Nvidię benchmarkach, w których Tegrę X1 jest nawet 2x szybsza od Tegry K1 oraz układu A8X.

Zobacz również:

Pewien niepokój wzbudzić mógł jednak fakt, że podczas prezentacji Tegry X1 prezes Nvidii, Jen-Hsun Huang, nie był zbyt wylewny na temat efektywności energetycznej nowego układu, deklarując jedynie, że będzie ona "lepsza". W opublikowanej informacji prasowej mogliśmy jednak przeczytać, że pobór mocy X1 wynosi "poniżej 10 watów", co oznacza znacznie większy apetyt na energię niż w przypadku K1 (5 watów).

Lepiej to wygląda jeżeli weźmiemy pod uwagę sam GPU, który, jak wynika z testów przeprowadzonych przez dziennikarzy serwisu AndadTech, pod względem efektywności energetycznej pokonuje słabszego wydajnościowo Apple A8X.

Podsumowując można jednak założyć, że podobnie jak w przypadku K1, układ X1 będzie faktycznie zapewniał wydajność, z którą produkty konkurencji nie będą mogły się równać, lecz niestety nie znajdzie szerokiego wykorzystania na rynku mobilnym. Jeżeli już, to w grę wchodziły będą raczej jedynie tablety i przenośne konsole, a nie smartfony. Wydaje się, że potwierdził to sam Jen-Hsun Huang, który dużo czasu poświęcił szerokim możliwościom jakie X1 może zapewnić producentom samochodów prezentując NVIDIA Drive PX, czyli komputer sterujący autonomicznym pojazdem Audi:

LG: G Flex 2 i konkurent Galaxy Note Edge

G Flex 2

Wracając do smartfonów zaczniemy od firmy LG, która zaprezentowała model G Flex 2 udowadniając, że wyciągnęła wnioski z błędów jakie popełniła przy projektowaniu poprzednika, G Flex. W przypadku nowego smartfona wyróżniający się design (dzięki zakrzywionemu kształtowi przypominającemu banan mikrofon znajduje się bliżej twarzy i ust niż w tradycyjnych smartfonach dzięki czemu wzrastać ma jakość rozmowy, głos być lepiej rejestrowany oraz docierać do rozmówcy ma mniej szumów z otoczenia) idzie w parze z topową specyfikacją. Przede wszystkim warto tutaj zwrócić uwagę na fakt, że koreański producent zdecydował się na zmniejszenie ekranu (5,5-cala zamiast 6 cali) oraz zwiększenie rozdzielczości, co pozwoliło osiągnąć bardzo wysoką gęstość pikseli na poziomie 403 ppi, czyli znacznie wyższym niż w przypadku ekranu G Flex (zaledwie 244 ppi).

LG G Flex 2

LG G Flex 2

Dodatkowo G Flex 2 cechuje:

- szkło chroniące ekran, które wg LG ma być o 20% wytrzymalsze od Gorilla Glass 3

- znacznie wydajniejsza niż w przypadku poprzednika samonaprawiająca się tylna ścianka

- zastosowany po raz pierwszy na mobilnym rynku wydajny układ Qualcomm Snapdragon 810 2.0 GHz

- aparat 13 MP z optyczną stabilizacją obrazu OIS+, dwiema lampami LED oraz laserowym autofokusem

- system Android 5.0 Lollipop

Urządzenie już się pojawiło w przedsprzedaży w ofercie niektórych europejskich sklepów. Jego cena to 599 euro, co daje po przeliczeniu 2566 zł.

Konkurent Note Edge

Podczas targów IFA 2014 firma Samsung zaprezentowała pierwszy smartfon, którym pokazała, w jakim kierunku może rozwijać się w najbliższej przyszłości sprzęt mobilny. Mowa tutaj o fablecie Galaxy Note Edge dysponującym ekranem, który z jednej strony zachodzi na krawędź obudowy zapewniając dodatkową przestrzeń oferującą dostęp do informacji takich jak np. powiadomienia.

Jak się okazało, firma LG postanowiła przebić Samsunga i zaprezentowała prototypowy smartfon, który w odróżnieniu od Note Edge oferuje ekran zachodzący na dwie dłuższe krawędzie obudowy. Wyprodukowany on został przez LG Display. Niestety obecnie nie wiadomo, kiedy korzystające z niego urządzenie wyjdzie z fazy prototypu. Kto wie, być może nastąpi to już podczas marcowych targów MWC w Barcelonie?


Zobacz również