CRT kontra LCD

Wydawałoby się, że oznaczenia 17'' i 19" mówią wszystko. Należy je jednak traktować odmiennie, mówiąc o produktach LCD i CRT. Dwa monitory 17-calowy LCD i 19-calowy CRT mają identyczne przekątne rzeczywistej powierzchni roboczej ekranu. Warto zatem porównać produkty teoretycznie różne, a naprawdę skierowane do tego samego odbiorcy.

Wydawałoby się, że oznaczenia 17' i 19" mówią wszystko. Należy je jednak traktować odmiennie, mówiąc o produktach LCD i CRT. Dwa monitory 17-calowy LCD i 19-calowy CRT mają identyczne przekątne rzeczywistej powierzchni roboczej ekranu. Warto zatem porównać produkty teoretycznie różne, a naprawdę skierowane do tego samego odbiorcy.

Oczywiście w obu grupach produktów - kineskopowych i ciekłokrystalicznych są modele zarówno dla profesjonalistów, jak i takie, które poprawnie mają pracować na biurku sekretarki, a nie grafika. Przekątna ekranu pozostaje jednak stała, a rozdzielczość robocza najczęściej identyczna, i wynosi zalecane 1280x1024 piksele. W siedemnastkach LCD zaszło w ostatnich miesiącach wiele zmian. Po pierwsze, zdecydowanie poprawiły się matryce LCD. Najczęściej lepiej odwzorowują barwy, mają wyraźnie krótszy czas reakcji niż modele starsze, a to wszystko już po znacznie niższych cenach. Dobre panele trafiają do okazyjnie tanich monitorów, czego doskonałe przykłady znajdujemy w przeprowadzonym teście redakcyjnym. Urządzenia, chociażby LG czy Belinei, to naprawdę porządne wyświetlacze z dobrymi matrycami. Kosztują niewiele ponad 2 tys. zł, czyli tyle, co droższe piętnastki. O różnym komforcie pracy z monitorem 15' i 17" nie ma co dyskutować. Jest oczywiste, że zwiększenie rozdzielczości z 1024x768 do 1280x1024 pikseli to ogromny skok jakościowy, bo zdecydowanie podnosi komfort pracy. Wadą modeli CRT jest dużo mniejsza ostrość. Czcionki i szczegóły obrazu stają się z tego powodu mniej czytelne, a co za tym idzie nie zauważa się niektórych elementów graficznych lub trzeba wysilać wzrok, aby przeczytać małe i dodatkowo nieco rozmazane literki. I nie chodzi nawet o jakość karty graficznej. Ma ona bardzo duży wpływ na uzyskanie obrazu wysokiej jakości (szczególnie w trybach dużej rozdzielczości i przy wysokich wartościach odświeżania), jednak nigdy nie pozwoli na uzyskanie na monitorze CRT tego poziomu wyrazistości, który daje płaski panel LCD.

Graficy okopani na pozycjach

CRT nie grozi jednak szybkie zniknięcie z biurek zawodowych grafików. Oni będą kupowali monitory kineskopowe głównie ze względu na możliwość kalibracji i dobre odwzorowanie barw. Oczywiście są panele LCD, które z powodzeniem mogłyby je zastąpić, ale takich produktów jest niewiele, a w dodatku kosztują zwykle więcej niż dobrze zadomowione na rynku modele kineskopowe. Jest jednak kwestią czasu zdecydowane wkroczenie paneli LCD także do obozu grafików. Monitor LCD to, naszym zdaniem, najlepsze urządzenie do domów i biur. Przede wszystkim nie męczy wzroku nawet podczas wielogodzinnej pracy, co jest zaletą nie do przecenienia. Panel LCD wydaje się wręcz obowiązkowym wyposażeniem osób, które pracują z monitorem przez wiele godzin dziennie. Gracze nie będą narzekać na efekt smużenia, bo nowe matryce radzą sobie z tym bez większych problemów. Oczywiście słabsze konstrukcje (co nie zawsze oznacza tańsze) różnie wypadają pod tym względem, ale wystarczy kilka prostych testów w sklepie i wiadomo będzie, czy monitor spełnia twoje oczekiwania. Do poprawnej kalibracji monitora LCD potrzeba niewielu informacji i to kolejna jego zaleta. Odpadają takie czynności kalibracyjne, jak ustawienie geometrii, zbieżności barw, a w wypadku połączenia cyfrowego również synchronizacja z kartą graficzną. Przeważnie wystarczy przycisnąć przycisk Auto, żeby optymalnie przygotować panel LCD do pracy. Monitor sam dobierze odpowiednie parametry i dostroi się do karty graficznej. To spora zaleta, bo usunięcie wielu mankamentów obrazu, charakterystycznych dla monitorów kineskopowych, wymaga odpowiedniego oprogramowania testowego, wiedzy i cierpliwości. W przeciwieństwie do 19-calowych monitorów CRT, panele ciekłokrystaliczne pracują z optymalną jakością wyłącznie w trybie rozdzielczości macierzystej. W innej obraz jest poddawany obróbce cyfrowej i rozciągany, co bardzo pogarsza jego jakość. Po tym względem monitory CRT są bezwzględnie lepsze, chyba że masz w komputerze kartę graficzną, której niestraszna praca z rozdzielczością 1280x1024 piksele. Większość modeli kupionych w ciągu ostatniego roku będzie w takiej sytuacji generowała płynny obraz. Właściciele mało wydajnych kart powinni jednak uważać, aby nie wpaść w pułapkę wydajności - słaba karta i monitor dobrze pracujący wyłącznie w wysokiej rozdzielczości.

iiyama AS4332UT

Siedemnastka iiyamy to kolejny panel LCD tej firmy, który trafia do czołówki testowanych przez nas urządzeń. Tym razem chodzi o produkt o tyle nietypowy, że wyraźnie przeznaczony do zastosowań wykraczających poza standardowe podłączenie ekranu do komputerowej karty graficznej. Z tyłu panelu zainstalowano wejścia wideo standardu S-Video i kompozytowe, dzięki którym panel można w prosty sposób przekształcić np. w telewizor. Wystarczy podłączyć do niego magnetowid i gotowe. Gniazda przydadzą się także np. do podłączenia odtwarzacza DVD, kamery cyfrowej itp. Parametry obrazu uzyskanego z gniazd wideo można regulować w szerokim zakresie. Poza tym iiyama wyróżniała się doskonałą jakością obrazu. Parametry nie szokują niczym szczególnym, jednak w praktyce praca z monitorem to czysta przyjemność. Czas reakcji matrycy producent oszacował na 35 ms. Nie jest to mało, jednak podczas prób testowych smużenie występowało sporadycznie i było pomijalne. Panel nie zawodzi również w kwestii szerokości kątów widzenia. Wynoszą po 160 stopni w obu płaszczyznach, co sprawia, że obraz jest wyraźny, a kolory niezakłócone nawet wtedy, gdy patrzy się na ekran pod dużym kątem. Monitor jest bardzo nowoczesną konstrukcją, o czym świadczy chociażby brak analogowych gniazd VGA. Są za to dwa uniwersalne, analogowo-cyfrowe złącza DVI-I, do których w razie potrzeby, korzystając z odpowiedniej przejściówki, podłączysz karty graficzne ze złączem tylko analogowym. W standardzie otrzymujesz ponadto 5-portowy koncentrator USB oraz możliwość ustawienia ekranu w pozycji pionowej (pivot). Za jakość obrazu panel otrzymał od nas ocenę bliską maksymalnej. Dzięki świetnemu kontrastowi i jasności obraz był zawsze wyraźny i czytelny. Ostrości przyznaliśmy 10 pkt, bo nie mieliśmy do niej żadnych zastrzeżeń.

Informacje iiyama

tel. (71) 3399781

http://www.iiyama.pl

Cena 4099 zł

Sony SDM-X72

Seria X monitorów LCD Sony to najlepsze do tej pory ciekłokrystaliczne produkty tego producenta, jakie testowaliśmy. Miesiąc temu model X52 zajął pierwsze miejsce w rankingu monitorów 15-calowych, a tym razem większy X72 uplasował się na drugiej pozycji. Urządzenia z X nazwie mają bardzo nowoczesne, obłe srebrne obudowy. Od razu rzucają się w oczy, nawet mimo dość dużego zróżnicowania stylistycznego monitorów LCD. Wykonanie Sony jest doskonałe, jakość użytych materiałów również. Matryce LCD to wyższa półka, o czym można się przekonać, nie tylko czytając specyfikację, lecz przede wszystkim podczas codziennego użytkowania. Z Sony inni dystrybutorzy mogą brać przykład, jak należy przygotować monitor do sprzedaży na polskim rynku. Dokumentacja ma formę książkową (oczywiście jest po polsku), a w zestawie znajdziemy wszystkie niezbędne kable, z DVI włącznie. Całości dopełnia oprogramowanie do kalibracji monitora. Jasność i kontrast osiągają bardzo wysokie wartości - odpowiednio 280 cd/m2 i 400:1. To podczas długotrwałej pracy mogłoby stać się uciążliwe dla wzroku. Na szczęście producent pomyślał o takiej ewentualności i zaopatrzył monitor w przycisk Eco, obniżający poziom jasności, a jednocześnie wydłużający żywotność elementów podświetlających panel. Świetlówki za matrycą są aż cztery, dlatego nie dziwi bardzo równomierne rozświetlenie całej powierzchni ekranu. Kolejne zalety to możliwość regulacji gamma i aż trzy gniazda monitorowe (2xVGA i 1xDVI). Ostrość i kontrast otrzymały od nas oceny maksymalne. Tu naszym zdaniem nic nie trzeba już poprawiać. Sony może jednak poświęcić czas na badania nad matrycami o bardzo szerokich kątach widzenia, bo deklaruje 160 stopni w obu płaszczyznach, ale niektóre modele o takich samych parametrach wypadały w tej próbie nieco lepiej.

Informacje Veracomp S.A.

tel. (12) 2525555

http://www.veracomp.com.pl

Cena 3099 zł


Zobacz również