Call of Duty

Jeśli zdobyłeś już Medal Honoru, czas, abyś sprostał obowiązkom obywatela, a także powinnościom komunisty. W tej grze wcielisz się bowiem nie tylko w amerykańskiego chłopaka z sił powietrznodesantowych i brytyjskiego komandosa, ale nawet w... żołnierza Armii Czerwonej.

Jeśli zdobyłeś już Medal Honoru, czas, abyś sprostał obowiązkom obywatela, a także powinnościom komunisty. W tej grze wcielisz się bowiem nie tylko w amerykańskiego chłopaka z sił powietrznodesantowych i brytyjskiego komandosa, ale nawet w... żołnierza Armii Czerwonej.

Tym razem możesz zapomnieć o karierze generała Władysława Sosabowskiego, George'a Pattona czy feldmarszałka Erwina Rommela. Trafisz na front i staniesz się mięsem armatnim, które zostaje posłane w rejon najgorętszych walk. Weźmiesz udział w wielu bitwach i operacjach II wojny. Starcia przedstawione na ekranie są realistyczne, ale bardzo przygnębiające. K oniec z amerykańską bohaterszczyzną z Medal of Honor - tym razem zobaczysz krwawą i brutalną wojnę. Nad poziomami gry ślęczy 22 projektantów. Wszyscy pracowali wcześniej nad MoH: Allied Assault i poznali nie tylko realia wojny, a także twarde warunki pracy w korporacji Electronic Arts. W rezultacie twórcy serii Medal odeszli do firmy Activision i pracują właśnie nad Call of Duty.

Na trzech frontach

Podczas bitwy pancernej można na razie obsługiwać tylko uzbrojenie czołgu.

Podczas bitwy pancernej można na razie obsługiwać tylko uzbrojenie czołgu.

Gra będzie zawierać trzy kampanie, z których każda została poświęcona jednemu państwu po stronie aliantów. Niezależnie od tego, czy przywdziejesz mundur amerykańskiego spadochroniarza, brytyjskiego komandosa czy też czerwonoarmisty, będziesz miał do wypełnienia 24 misje rozgrywające się w Europie i Azji, a ostatnia plansza stanie się wspólna dla wszystkich bohaterów gry. Jednak w zależności od tego, czy wcielisz się w Anglika, Amerykanina czy Rosjanina, misje będą mieć różny przebieg. Podczas gdy jednostki USA atakują zwartymi grupami, brytyjscy komandosi zajmą się sabotażem na tyłach wroga - będą wysadzać mosty czy niszczyć stanowiska obrony przeciwlotniczej. U sowietów "mnowo luda", więc komunistyczni generałowie bez mrugnięcia okiem wysyłają na śmierć tysiące żołnierzy. W grze zobaczysz też jak Amerykanie w dniu D lądują w Normandii, a radziecka armia broni Stalingradu w 1942 roku. Znajdziesz także uzbrojenie wzorowane na autentycznym. Na przykład Jankesi używają Thompsona, Anglicy Stena Mpi, Rosjanie zbierają broń i amunicję po poległych towarzyszach i wrogach. Czasem tylko nieliczni żołnierze otrzymują karabiny, a ich towarzysze muszą chwytać broń poległych, aby bronić kraju komunizmu.

Kupą, mości panowie!

W łodzi na Wołdze - atak samolotów wywołał panikę wśród żołnierzy, niektórzy w popłochu wyskakują za burtę.

W łodzi na Wołdze - atak samolotów wywołał panikę wśród żołnierzy, niektórzy w popłochu wyskakują za burtę.

Inaczej niż w taktycznych shooterach, na przykład w Vietcongu, w Call of Duty nie wcielisz się w dowódcę drużyny, jednak rzadko kiedy będziesz zdany tylko na siebie. Widać to na przykład podczas ataku oddziału amerykańskich spadochroniarzy na francuską wieś, zajętą przez Niemców. Jeśli zechcesz, pójdziesz w dowolną stronę. Jednak gdy oddalisz się od towarzyszy i będziesz na ślepo atakował przeciwnika, szybko staniesz się ofiarą snajpera lub załogi bunkra.

Podczas gry oficerowie wydają ci rozkazy, kumple z oddziału udzielają porad oraz osłaniają. We wczesnej wersji gry mieliśmy okazję przekradać się przez otwarte pole w kierunku umocnionych budynków. Za jedyną osłonę służyły płoty i ciała martwych krów. Z tyłu inni żołnierze uprzedzali nas krzykiem, kiedy nastąpi kolejna salwa ognia. Dzięki temu mogliśmy szybko przeskoczyć do następnej kryjówki i uniknąć ostrzału. Poza tym współtowarzysze zabierają też z pola bitwy rannych.

Gęsta atmosfera

Podczas bitwy o Stalingrad wspólnie z innymi sołdatami szturmujemy umocnienia. Ciekawe, czy, jeśli uciekniemy, zastrzeli nas NKWD?

Podczas bitwy o Stalingrad wspólnie z innymi sołdatami szturmujemy umocnienia. Ciekawe, czy, jeśli uciekniemy, zastrzeli nas NKWD?

W czasie zabawy zobaczysz scenki zrealizowane na podstawie silnika gry (podobnie jak w Half-Life 2). Zastąpiły one także tekstowe wprowadzenia na początku misji. I tak na przykład w kampanii przeznaczonej dla rosyjskiego żołnierza dziesiątki łodzi przepływają przez Wołgę w kierunku Stalingradu. Stukasy - niemieckie bombowce nurkujące - przelatują nad sceną i zatapiają statki wokół głównego bohatera. Podczas nalotu żołnierze na pokładzie wpadają w panikę, a niektórzy wyskakują za burtę. Jednak sowiecki politruk strzela do dezerterów z karabinu maszynowego. Wszak to wrogowie ludu, bo żołnierz Armii Czewonej nigdy nie ucieka przed wrogiem. Po dopłynięciu do drugiego brzegu pozostali przy życiu bojcy wybiegają na plaże i szturmują niemieckie pozycje. Autorzy zapowiadają, że na planie pojawi się wówczas około 300 sterowanych przez komputer żołnierzy szukających schronienia, uciekających przed atakującymi samolotami, czających się za murami, czy zbierających broń poległych towarzyszy. Zobaczysz zatem sceny przypominające obrazy ze znanego filmu Wróg u bram przedstawiającego historię rosyjskiego snajpera ze Stalingradu.

Materiał na bitwę

Prawie w każdej misji na mapie pojawią się pojazdy i różne urządzenia, z których wszyscy żołnierze mogą korzystać. Będą to między innymi czołgi, samochody terenowe, działka przeciwlotnicze czy stanowiska ciężkiej broni maszynowej. Twórcy zapowiadają nawet wielką bitwę pancerną, jednak na razie nie wiadomo, czy będziesz mógł sterować czołgiem, czy tylko obsługiwać uzbrojenie. W finalnej wersji gry pojawi się także kompas, pokazujący, gdzie aktualnie znajduje się cel misji.

Call of Duty

Rafał Janus: Atmosfera w Call of Duty jest tak gęsta, że można ją ciąć nożem. Wreszcie zobaczysz okrutną wojnę, a nie bohaterszczyznę. Jeśli twórcy dotrzymają słowa i przygotują również porządny tryb multiplayer, z czystym sercem polecę tę grę na długie, jesienne wieczory.

Gatunek: FPP

Producent: Infinity Ward

Premiera: III kwartał 2003

Wrażenia: bardzo dobre


Zobacz również