CeBIT 2003 – bez sensacji sprzętowych

Tegoroczny CeBIT, mimo wciąż zapierającego dech rozmachu, nie obfitował w sensacje sprzętowe, które można by uznać za motyw przewodni imprezy. Nie było też widać megahitów programowych, co niekoniecznie świadczy o pewnym zastoju w branży, lecz zostało spowodowane specyficznym podejściem firm do prezentacji premierowych produktów.

Wiele firm, zarówno wytwarzających sprzęt, jak i oprogramowanie, nie zdecydowało się pokazać na targach najnowszych produktów. Wiele potencjalnych mocnych punktów imprezy, np. desktopowe karty ATI Radeon 9800 PRO czy mobilne rozwiązania Intel Centrino, zostały zaprezentowane jeszcze przed CeBIT-em, co w sposób istotny zmniejszyło zainteresowanie zwiedzających tymi produktami. Co prawda, Centrino oficjalnie wprowadzono na rynek w dniu rozpoczęcia hanowerskich targów, jednak zwiedzający, bogatsi w wiedzę uzyskaną z prasy już miesiąc wcześniej, nie byli bardzo zaskoczeni nowymi notebookami z energooszczędnymi procesorami Pentium M.

Nie można jednak powiedzieć, że tegoroczny CeBIT nie obfitował w bardzo ciekawe prezentacje najnowszych, a czasami nawet przełomowych produktów.

Potężna grafika w notebookach

Naszym zdaniem, jednym z najciekawszych na wystawie były dwie premiery procesorów graficznych do notebooków, tego samego dnia pokazanych przez NVIDIĘ i ATI. Obie firmy twierdziły, oczywiście, że ich rozwiązania są obecnie najszybsze na rynku. Który układ wygra, przekonamy się, gdy pierwsze komputery z nowymi procesorami trafią do redakcyjnych testów. Warto jednak przyjrzeć się bliżej konstrukcji tych układów – naprawdę przełomowych w swoim segmencie.

ATI Radeon Mobility 9600

Ponad 10 000 D3Marków w benchmarku 3DMark2001 SE osiągają notebooki wyposażone w najnowsze, potężne układy graficzne ATI Radeon Mobility 9600. Wielu czytelników z własnego doświadczenia wie, że jest to wynik bardzo dobry nawet w komputerach stacjonarnych. Specyfikacja „monstrum” graficznego ATI niewiele odbiega od desktopowej wersji Radeona 9700 PRO: z ośmiu do czterech zredukowano liczbę potoków renderingu. Cztery potoki mogą przetworzyć 1,6 mld pikseli/s. Układ produkowany jest w fabrykach TSMC w technologii 0,13 mikrona. Dzięki nowoczesnemu procesowi technologicznemu udało się zmniejszyć zapotrzebowanie na energię do 1,0 V, co jest wynikiem wręcz znakomitym. Pozostałe cechy architektury to: obecność dwóch jednocześnie pracujących silników geometrycznych, możliwość przeprowadzania 12 operacji na pixel shaderach w jednym cyklu zegara oraz praca z szyną AGP 8x. Pozostałe istotne funkcje to obsługa cieniowania wierzchołków i pikseli w wersjach 2.0, antyaliasing do 6x, 16-krotne filtrowanie anizotropowe, technologia Hyper Z III (zwiększanie wydajności poprzez wykrywanie i rezygnację z obróbki obrazów niewyświetlanych w danej chwili na ekranie użytkownika), bezstratna kompresja Z-Bufora i koloru, Truform 2 oraz pełna obsługa funkcji DirectX9.

Radeon 9600 będzie oferowany w dwóch wersjach – zwykłej i PRO. W PRO znajdą się całkowicie nowe pamięci, przygotowane przez ATI wspólnie z Elpidą. Są to moduły GDDR-2M, które pozwalają na taktowanie z bardzo wysokimi częstotliwościami, a jednocześnie pobierają niewiele energii. PRO zobaczymy w trzecim kwartale tego roku. Notebooki z wersją standardową powinny trafić do sprzedaży w przeciągu najbliższych tygodni. Podczas prezentacji można było zobaczyć w pełni funkcjonalne konstrukcje z Radeonami 9600, z których część jest już przygotowana do sprzedaży sklepowej. Z innych ciekawych cech produktu warto wymienić, kodowanie materiału wideo do MPEG-2 w czasie rzeczywistym oraz przechwytywanie wideo. Cechy te sprawiają, że Radeon 9600 jest praktycznie uproszczoną wersją karty all-in-wonder. Dodatkiem potwierdzającym to jest obsługa standardu telewizji wysokiej rozdzielczości - HDTV.

System Overdrive pozwala z kolei na automatyczne lub ręczne przetaktowywanie procesora graficznego i pamięci. Standardowo rdzeń pracuje z częstotliwością 300 MHz, a pamięci 350 MHz. Overdrive może zmieniać te wartości dynamicznie, monitorując temperaturę procesora za pomocą wbudowanej w niego diody termicznej.

Z tego samego czujnika tego korzysta również nowy system zarządzania energią - Powerplay 4.0. Procesor podzielony jest na kilka odrębnych elementów wchodzących w skład jego architektury. Praca tych, które nie są wykorzystywane w danej chwili, zostaje wstrzymana, co pozwala zaoszczędzić energię, kluczowa w produktach mobilnych. Radeon 9600 będzie wyposażany w 128 lub 256 MB pamięci DDR bądź GDDR-2M. Znajdzie się w notebookach takich firm, jak Asus, ECS, FIC, Fujitsu-Siemens, Gericom, HP, NEC, Mitac.

GeForce FX Go

Kilka godzin przed prezentacją ATI swój mobilny układ pokazała NVIDIA. Ma on dwie wersje – GeForce FX Go 5600 i 5200 - z których tylko pierwsza może mierzyć się ze sztandarowym procesorem ATI.

GeForce FX Go jest wyposażony w cztery potoki renderingu z czterema jednostkami teksturowania na każdy z nich. FX Go obsługuje cieniowanie wierzchołków i pikseli w wersjach 2.0+ oraz - podobnie jak produkt ATI - korzysta z bezstratnej kompresji Z-Bufora i koloru (jednak tylko wersja 5600).

W układach zastosowano nowy system zarządzania energią Powermizer 3.0, który monitoruje prace poszczególnych elementów układu graficznego i dezaktywuje te jego części, które w danym momencie nie są wykorzystywane. W ten sposób oszczędzana jest energia. Automatycznie regulowana jest także częstotliwość taktowania rdzenia procesora i jego napięcie, które może wynosić od 1,0 do 1,3 V w wersji 5600 i od 1,2 do 1,3V w wersji 5200. Najszybszy model wykonany jest w technologii 0,13 mikrona, a wolniejszy w dotychczasowej 0,15 mikrona. Specjalnie opracowany silnik VPE 2.0 pozwala dekodować filmy MPEG-2 z minimalnym obciążeniem procesora wynoszącym około 10 procent. Cała moc dekodowania zostaje bowiem przejęta przez procesor graficzny. To pozwala na dalsze oszczędności energii podczas dekodowania DVD.

Procesory mobilne, tak jak inne produkty do urządzeń przenośnych, stanowiły mocny punkt wystawy. Nie zabrakło jednak innych ciekawych premier, a jedną z bardziej zaskakujących była prezentacja funkcjonalnego prototypu nagrywarki wykorzystującej błękitny laser – Blue-ray.

Błękitny laser nieśmiało wypala

Od kilkunastu miesięcy z niecierpliwością czekaliśmy na pierwsze modele nagrywarek Blue-ray, ale nadzieje się nie spełniały aż do czasu wizyty w Hanowerze. Philips pokazał prototyp nagrywarki płyt Blue-ray, która w przyszłości zastąpić ma nagrywarki DVD. Napęd z błękitnym laserem umieszczono w metalowej obudowie, bardzo podobnej do tych, w które wyposażane są stacjonarne nagrywarki DVD i odtwarzacze DVD Philipsa wyższej klasy. Podczas prezentacji w czytniku umieszczono płytę z zapisem wideo w wysokiej rozdzielczości HDTV. Obraz był wyświetlany na ekranie plazmowym i jak się można domyślać, miał prawdziwie studyjną jakość. Nic w tym dziwnego, bowiem na jednowarstwowym dysku Blue-ray można zmieścić aż 27 GB danych. Transfer danych z krążka odbywa się z dużą prędkością, dochodzącą do 36 Mb/s.

Dyski Blue-ray będą produkowane w trzech wersjach: BD-RE (wielokrotnego zapisu), BD-ROM (tylko do odczytu) oraz BD-R (jednokrotnego zapisu). Specyfikacja dysków wielorazowych jest już zamknięta, a konkrety dotyczące pozostałych dwóch zostaną ustalone jeszcze w pierwszej połowie tego roku. Zapis wideo na krążkach BD odbywa się przy użyciu kodowania MPEG-2. Philips na razie nie podaje dat wprowadzenia na rynek pierwszych modeli z błękitnym laserem. Na pytanie naszej redakcji o przybliżone terminy premier tego typu urządzeń przedstawiciele holenderskiego koncernu odpowiedzieli, że wiele zależy od popularności standardu telewizji wysokiej rozdzielczości na świecie. Jak wiemy, HDTV w Europie w ogóle nie jest rozpowszechniona i nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższych latach miało się to zmienić. Powodem są wymagania techniczne, które musieliby spełnić nadawcy telewizyjni, oraz zapewne niewielka liczba osób chcących wydać niemałe pieniądze na przystosowanie swojego sprzętu wideo do HDTV. W Stanach Zjednoczonych wymagający telewidzowie mają już dostęp do 10 kanałów emitowanych w wysokiej rozdzielczości, pod względem jakości obrazu zbliżonej do obrazu komputerowego. W Japonii liczba programów HDTV jest jeszcze większa, więc można sądzić, że właśnie na tamtym rynku nagrywarki z błękitnym laserem pojawią się najwcześniej. Blue-ray nadaje również jako nośnik do przechowywania danych komputerowych, jednak specyfikacja tego rodzaju zastosowania jest na razie w fazie dyskusji.

Nagrywarki DVD wszystkich formatów

Zanim doczekamy się płyt o pojemności 27 GB, pojawią się pierwsze prawdziwie wieloformatowe nagrywarki DVD. Urządzenie takie, opatrzone symbolem GMA-4040B, zaprezentowało koreańskie LG. Model ten rozwiązuje problemy użytkowników, którzy do tej pory musieli decydować się na kupno nagrywarki i DVD określonego standardu. Urządzenie nagrywa krążki DVD w formatach: DVD-R/-RW, DVD+R/+RW, DVD-RAM.

Płyty DVD-R i DVD+R można zapisywać z prędkością 4x. Krążki wielokrotnego zapisu DVD+RW nagrywane są z prędkością 2,4x, a DVD-RW z prędkością 2x. Z kolei płyty DVD-RAM można wypełniać danymi z prędkością do 3x. Oczywiście możliwy jest zapis płyt CD-R (24x) i CD-RW (16x). Odczyt CD-ROM to 32x, a DVD-ROM 10x. Na rynku niemieckim produkt pojawi się w sprzedaży w czerwcu bieżącego roku. Mniej więcej w tym samym okresie powinny trafić do sprzedaży w Polsce. Cena nagrywarki nie jest na razie ustalona, lecz w momencie premiery nie powinna być wyższa niż cena dostępnego na polskim rynku modelu dwuformatowego, wynosząca niewiele ponad 1100 zł.

Nowe, zewnętrzne karty dźwiękowe

Ciekawie przedstawiają się plany Creative Labs co do nowych kart dźwiękowych. Oferta zostanie odświeżona we wrześniu, lecz nam już teraz udało się zebrać kilka ciekawych informacji na ich temat. Linia tanich produktów zostanie uzupełniona o zewnętrzną, dwukanałową kartę dźwiękową SoundBlaster MP3+. Nazwa jest nieco myląca, bo produkt z MP3 nie ma w sumie wiele wspólnego. Ma to być prosta karta dźwiękowa, komunikująca się z komputerem za pośrednictwem portu USB 1.1. Obudowa ma niewielkie wymiary i można ją powiesić obok ekranu notebooka. Karta jest wyposażona w wejście i wyjście cyfrowe (optyczne) oraz wejścia i wyjścia analogowe RCA. Dokładna specyfikacja nie jest jeszcze dostępna, ale producent uważa, że karta będzie przeznaczona dla tych, którzy nie są zadowoleni ze zintegrowanych układów audio i chcą poprawy brzmienia bez wydawania na ten cel wielkich pieniędzy. Cena karty ma wynosić około 50 euro.

Lifting Audigy2

Pod względem architektury procesora audio Creative nie zamierza dokonywać żadnych zmian w nowoczesnym, nie tak dawno opracowanym układzie. Udoskonalone Audigy2 najprawdopodobniej będą obsługiwały nowe standardy dźwięku przestrzennego. Z nieoficjalnych informacji wynika, że będzie to standard kodowania dźwięku DTS. Również system gniazd zostanie zmodyfikowany. Podłączenie do karty centralnej kolumny tylnej nie będzie wymagało (jak to ma miejsce obecnie) kupowania specjalnego zestawu głośników Creativa. Stosowne gniazdo do podłączenia tej kolumny zostanie po prostu dodane. Liczba obsługiwanych kanałów ma przy tym wzrosnąć do ośmiu. Wśród głośników należy się spodziewać nowych zestawów 6.1. Będą to kolumny ekonomicznej serii Inspire. Szerokie zastosowanie znajdą też głośniki tytanowe, znane z modelu I-Trigue. Pod względem wzornictwa Creative stawia na niewielkie, lecz efektowne wizualnie kolumny satelitarne, uzupełnione tradycyjnym w formie subwooferem.

Podkręcanie na przedniej ścianie

Podkręcanie komponentów komputera, a procesorów w szczególności, cieszy się dużą popularnością. Nie każdy jednak dysponuje wiedzą pozwalającą na ingerencje w zaawansowane funkcje BIOS-u, nie mówiąc o przestawianiu zworek na płycie głównej. ECS znalazł sposób, aby ułatwić niedoświadczonym użytkownikom tuning peceta.

Firma pokazała pecety, które na przedniej ściance miały zamontowane... pokrętło do zwiększania częstotliwości taktowania procesora. Modele nazwano EZ-Buddie i wyposażono, w zależności od wersji, w procesory Penitum 4 lub Athlon XP. Informacje na temat temperatury procesora i aktualnej częstotliwości jego pracy wyświetlane są na dużym ekranie również znajdującym się z przodu obudowy.

Nad tym, aby procesor nie uległ zniszczeniu, czuwa oprogramowanie monitorujące EZ-Watcher.

Pierwsze, prawdziwie mobilne Athlony

AMD opracowało pierwsze w historii firmy procesory Athlon XP-M, specjalnie przygotowane do zainstalowania w komputerach przenośnych. Firma zaprezentowała aż 12 modeli do różnych typów mobilnych pecetów – superprzenośnych, standardowych i substytutów desktopów.

Modele do najlżejszych komputerów pracują z niższym napięciem i obejmują wersje od 1400 do 1800+. Wykorzystują złącza MicroPGA i jak twierdzi AMD, mają pozwolić lekkim notebookom na długotrwałą pracę na bateriach. Wersje Desktop Replacement to znane Athlony XP z wersji biurkowych, ale wyposażone w funkcje oszczędzania energii, stosowane obecne we wszystkich modelach mobilnych. Dostępne wersje z tej grupy procesorów to 2600+, 2400+, 2200+ oraz 2000+. W stosunku do modeli niskonapięciowych zużywają mniej więcej dwa razy więcej energii, ponieważ jednak są przeznaczone do notebooków rzadko używanych jako komputery prawdziwie przenośne, nie powinno to mieć wielkiego znaczenia.

Xabre II – konkurent SiS-a do GeForce FX

SiS sprzedawał dotąd wyłącznie procesory graficzne atrakcyjne dla odbiorcy masowego. Układy Xabre 400 i 600 cechuje przeciętna wydajność, lecz SiS jest z ich sprzedaży zadowolony. Obecnie firma pracuje nad modelem, który ma stanowić konkurencję dla najszybszych układów graficznych na rynku – Radeona 9700 PRO oraz GeForce FX. Xabre II będzie w pełni zgodny z DirectX9 i wytwarzany – podobnie jak obecne wersje – w technologii 0,13 mikrona. O mocy układu ma świadczyć dziewięć potoków renderingu oraz sprzętowe cieniowanie wierzchołków i pikseli w wersjach 2.0. Rdzeń procesora będzie taktowany z częstotliwością 375 MHz, a wykorzystywane pamięci będą modułami DDR II pracującymi z taktowaniem 1 GHz.

Oferowana ma być również okrojona i zarazem tańsza wersja Xabre II (na razie występuje pod kryptonimem SiS341). Zastosowano w niej tylko cztery potoki renderingu i współpracę w wolniejszymi pamięciami DDR I.

Obie wiersje Xabre II powinniśmy zobaczyć na rynku latem br.


Zobacz również