Cellowe potyczki

Jak we wrześniu donosił dziennik Nikkei, Sony rozważało sprzedaż fabryk produkujących układy Cell. Zainteresowana ich nabyciem miała być ponoć Toshiba. Wygląda więc na to, że "pogromca architektury x86" - jak go kiedyś nazywano - przeżywa drobne problemy.

Cell to procesor oparty na rdzeniu PowerPC, a opracowany wspólnymi siłami IBM, Sony i Toshiby. Znalazł zastosowanie w konsoli PlayStation 3, w niektórych superkomputerach IBM oraz w stacjach roboczych firmy Mercury Computer Systems.

We wrześniu świat obiegła wieść, że Sony zamierza się pozbyć fabryk produkujących skomplikowane CPU, a skupić się na dziedzinach przynoszących większy zysk. Wymienia się produkcję kamer oraz matryc do cyfrowych aparatów fotograficznych.

Szefowie japońskiego giganta po kilku dniach zdementowali plotki, że umowa sprzedaży z Toshibą tylko czeka na podpisanie. Nie potwierdzili jednak ostatecznie, że korporacja utrzyma produkcję.

IBM i Toshiba nie rezygnują

Wygląda na to, że olbrzymia moc obliczeniowa Cella dużo bardziej przydaje się IBM-owi i Toshibie. "Big Blue" ujawnił niedawno informacje o budowie superkomputera, który na podstawie zapisów drgań sejsmicznych szukałby nowych źródeł ropy i gazu ziemnego. Podkreślono przy okazji, że liczba dodatkowych jednostek wektorowych w Cellu zostanie zwiększona z 9 do 34.

Toshiba natomiast zaprezentowała układ SpursEngine. Ten pobierający 10-20 watów mocy potomek Cella ma szansę znaleźć się w notebookach i przystawkach telewizyjnych w roli sprzętowego dekodera multimediów o wysokiej rozdzielczości (HD) oraz - uwaga - akceleratora 3D.


Zobacz również