Chcesz, żebym przeczytał Twojego emaila? Zapłać.

Czy można użyć wirtualnej waluty do porządkowania wiadomości email? Pomysł na pierwszy rzut oka wydaje się absurdalny. Są jednak tacy, którzy chcieliby wprowadzić go w życie.

Większość czytających te słowa codziennie otrzymuje dużą porcję wiadomości email. Nawet po odrzuceniu spamu w skrzynce odbiorczej pozostaje wiele nowych wiadomości, wśród których można łatwo zagubić te naprawdę ważne. Firma Seriosity proponuje rozwiązanie tego problemu, bazując na obserwacji zachowań w wieloosobowych sieciowych grach fabularnych (MMORPG). Rozwiązaniem ma być specjalna wirtualna waluta Serios. Przed wysłaniem wiadomości email można do niej dołączyć wybraną liczbę wirtualnych monet, oczywiście odpowiednia wartość jest odejmowana z konta nadawcy listu. Odbiorca, który otrzyma listy z wirtualną walutą, może na podstawie przypisanej do listu wartości zorientować się, które wiadomości są naprawdę istotne i którym nadawcom najbardziej zależało na przekazaniu informacji. Wartość przypisana do listu służy po prostu do oznaczania priorytetu wiadomości. Odbiorca listów nie tylko czyta wiadomości, ale też "zarabia" wirtualne pieniądze, które może potem wydać na ... wysyłanie swoich wiadomości.

Pomysł może wydawać się absurdalny. Przyporządkowanie wiadomości email określonego priorytetu jest od dawna dostępne w programach pocztowych. Priorytety takie są jednak często nadużywane i przestają spełniać swoją rolę. Jeśli nadawca listu będzie musiał zapłacić z własnej kieszeni za ustawienie priorytetu, być może zastanowi się, jak bardzo istotna jest jego wiadomość. Firma Seriosity zdołała przekonać do pomysłu inwestorów i zgromadziła 6 milionów dolarów funduszy na rozwój swojej technologii. Wirtualna waluta dołączana do wiadomości email okazała się mieć realną wartość, przynajmniej dla właścicieli Seriosity.


Zobacz również