Chińczyk? Monopol? Warcaby? Daj spokój, teraz jest C-Jump

Kilkadziesiąt lat temu nauka programowania wyglądała tak, że profesor pisał na tablicy kolejne tajemnicze polecenia, a studenci pracowicie notowali je w kajetach. Zadania domowe rozwiązywało się - oczywiście - na kartkach. Dziś idea programowania bez użycia komputera wraca pod postacią gry planszowej.

Producentem gry jest Rosjanin Igor Kołodow (Kholodov). Nosi ona nazwę "C-Jump" i pozwala - jak twierdzi jej twórca - na naukę podstaw programowania w C, C++ i Javie przez narciarski ślizg po kolejnych funkcjach i poleceniach.

W grze może brać udział od 2 do 4 osób, przeznaczono ją dla dzieci w wieku od 11 roku życia.

Gra c-jump (źódło: witryna producenta)

Gra c-jump (źódło: witryna producenta)

Uczestnik zabawy musi przeliczyć liczbę kroków w ruchu wykonując dodawanie, odejmowanie, mnożenie i dzielenie na niewielkich liczbach. W trakcie rozgrywki nauczy się też, na czym polegają pętle czy skoki warunkowe. Dzięki temu ma szansę zrozumieć sposób działania programu komputerowego jako logicznej sekwencji poleceń.

Gra planszowa C-Jump kosztuje 25 dolarów. Część z tej kwoty przeznaczona jest na wsparcie prac nad open source'ową biblioteką Common Text Transformation Library, rozwijaną zresztą przez Kołodowa.

Dodatkowe informacje: witryna producenta (w języku angielskim)


Zobacz również