Chiński satelita już nie działa

Chińska Akademia Technologii Kosmicznych rok temu święciła swój największy tryumf - zbudowała pierwszego satelitę w swojej historii. Był to wyraźny znak, że Chiny stają się potęgą w branży technologicznej. Jednak radość dość szybko ustała. Zepsuły się baterie słoneczne i satelita przestał działać.

Ponad dwa lata temu Nigeria złożyła zamówienie u chińskich producentów na satelitę telekomunikacyjnego. Dzięki niemu blisko 150 milionów obywateli tego kraju miało uzyskać dostęp do telefonu, Internetu i telewizji. Satelita miał zapewnić Nigerii pozycję lidera w dziedzinie telekomunikacji na "czarnym lądzie". Wartość zamówienia wyniosła 311 milionów dolarów.

Ostatnio jednak baterie słoneczne, w jakie wyposażony był satelita NigComSat, uległy awarii, a akumulatory wyczerpały się.

Stworzenie satelity własnymi siłami było kolejnym krokiem w budowaniu chińskiej dominacji na świecie. Już teraz poziom wiedzy technologicznej pozwala Chinom na wysłanie załogi na orbitę. Wydawać się mogło, że urządzenie telekomunikacyjne nie stanowi więc żadnego wyzwania. I tak też się stało. Firma China Great Wall Industry, która współpracowała przy budowie satelity zapewniała, że podczas prac korzystano wyłącznie z własnych środków i rozwiązań technologicznych.

Autorzy projektu zapowiedzieli wprowadzenie licznych poprawek przy kolejnym swoim dziele.


Zobacz również