Chiny: "Daliśmy Wikipedię, zabraliśmy Wikipedię"

Zaledwie miesiąc temu chiński rząd pozwolił mieszkańcom Państwa Środka na dostęp do angielskiej wersji Wikipedii. Dziś Chińczycy narzekają, że czasy bezproblemowego dostępu chyba się skończyły - witryna nie jest już dostępna.

Nie wiadomo, czy problemy spowodowane są akcją rządu, czy może chodzi o niedomagania infrastruktury. Niewykluczone jednak, że jest to zaplanowana akcja związana z działaniem Wielkiej Zapory Ogniowej (Great Firewall).

Jimmy Wales, założyciel Wikipedii, twierdzi, że nie rozumie poczynań partii rządzących Chinami. Podkreśla, iż twórcy encyklopedii online bardzo dbają, by nie znalazły się na jej łamach ataki personalne czy artykuły promujące nienawiść. Obiecuje też jednak, iż nie ma mowy o podporządkowaniu Wikipedii wymogom cenzury.

Chińska przedstawicielka ministerstwa spraw zagranicznych, Jiang Yu, utrzymuje, że nie dotarły do niej żadne informacje o blokowaniu internetowej encyklopedii, i - przypomina - zarządzanie ruchem w Internecie odbywa się w zgodzie z prawem i chińskimi ustawami.

Ameryka wycofuje się z Chin

Warto wiedzieć, że zarówno przedstawiciele Google, jak i Microsoftu - żeby wymienić tylko największe i najlepiej rozpoznawalne firmy - publicznie oświadczyli, iż wobec wymogów rządu Państwa Środka, mogą zdecydować się na całkowite wycofanie z chińskiego rynku.


Zobacz również