Chiny zaostrzają kary za piractwo

Chiński Najwyższy Sąd Ludowy zdecydował o zaostrzeniu kar za piractwo - podała agencja Xinhua. Od tej pory każdy mieszkaniec Państwa Środka, w którego posiadaniu władze znajdą 500 nielegalnych kopii nośników optycznych z filmami lub muzyką, stanie przed sądem.

Dotychczas do postawienia zarzutów prokuratorskich wymagane było znalezienie tysiąca nieautoryzowanych kopii płyt CD/DVD; osoba zatrzymana, u której stwierdzono posiadanie 500 kopii, mogła obawiać się jedynie grzywny. Nie zmieniła się natomiast sankcja za posiadanie mniejszych ilości pirackich nośników - nadal wynosi ona 3 lata pozbawienia wolności.

Większa liczba "piratów" grozi wyższym wyrokiem - 7 lat. Tyle tylko, że dotychczas prokurator mógł wnieść o taką karę za udowodnienie posiadania 5 tys. nielegalnych kopii płyt - teraz Najwyższy Sąd Ludowy zmniejszył tę liczbę o połowę.

Zwiększono również wysokość kar finansowych, chińska agencja prasowa nie podaje żadnych kwot. Sąd wydał też zalecenie sądom niższych instancji, aby akceptowały one pozwy o piractwo wnoszone nie tylko z urzędu, ale również przez firmy i osoby prywatne.

Zaostrzenie kar za piractwo wydaje się być wynikiem skarg składanych przez branżę filmową i fonograficzną, której przedstawiciele twierdzą, że ochrona własności intelektualnej w Chinach nadal pozostawia wiele do życzenia. Zresztą nie bez przyczyny - kraj ten znalazł się na pierwszym miejscu listy państw, w których prawa autorskie naruszane są w największym stopniu. Listę przygotowała organizacja International Intellectual Property Alliance, która szacuje, iż chińscy piraci w 2006 r. narazili amerykańskie wytwórnie muzyczne, filmowe oraz producentów oprogramowania na straty rzędu 2,18 mld USD.


Zobacz również