Chłodna grafika

Standardowe układy chłodzące karty graficzne pomimo tego że najczęściej mają duże gabaryty, zazwyczaj okazują się głośne i niezbyt wydajne. Warto wówczas wymienić je na alternatywne chłodzenie, które będzie pozbawione obu wad.

Standardowe układy chłodzące karty graficzne pomimo tego że najczęściej mają duże gabaryty, zazwyczaj okazują się głośne i niezbyt wydajne. Warto wówczas wymienić je na alternatywne chłodzenie, które będzie pozbawione obu wad.

Starając się złożyć cichy komputer do gier główną uwagę przykładamy do wyboru zestawu chłodzącego procesor, podczas gdy za głośną pracę komputera w dużym stopniu odpowiada również karta graficzna. W najgorszym położeniu są użytkownicy wydajnych kart graficznych o dużej mocy cieplnej z referencyjnymi układami chłodzącymi, które w praktyce okazują się toporne i głośne.

Niestety podczas długotrwałego obciążenia, gdy gramy w najnowszą grę ich temperatura może przekroczyć nawet 90 stopni Celsjusza a głośność wzrosnąć nawet powyżej 45 dB.

Uspokoić grafikę

Większość kart graficznych potrafi automatycznie regulować prędkość wentylatorów w zależności od obciążenia GPU - jego temperatury. Ta z kolei w dużym stopniu zależy od tego jak chłodne jest powietrze wewnątrz obudowy, bo to właśnie nim schładzana jest karta graficzna. Dlatego, chcąc cieszyć się wydajnym i cichym komputerem do gier, musimy zainwestować w praktyczną obudowę z dużą liczbą dodatkowych otworów wentylacyjnych jak i gniazd na duże wentylatory. Warto zamontować minimum dwa a najlepiej 3-4 dodatkowe duże wentylatory tak, aby wypychały cieplejsze powietrze na zewnątrz i jednocześnie dostarczały chłodniejsze powietrze z zewnątrz. Dużo daje dodatkowy wentylator umieszczony tuż nad slotem karty graficznej, który możemy wykorzystać jako wyciągający ciepłe powietrze z okolic karty graficznej na zewnątrz lub nawiewający chłodne powietrze bezpośrednio na kartę graficzną. Takie rozwiązanie obniży temperaturę karty graficznej, a co za tym idzie jej głośność pracy. Czasami wystarczy wgrać nowy BIOS do karty graficznej, wiemy, że wiele osób tego nie robi, a warto, bo czasami karta graficzna po wgraniu nowego BIOSu potrafi dużo ciszej pracować, niestety wiąże się to wzrostem temperatury o kilka stopni.

Przydatni pomocnicy

ZEROtherm  Hurricane HC92 Cu 8800

ZEROtherm Hurricane HC92 Cu 8800

Zbyt głośna praca karty graficznej może wynikać z zużycia wentylatora lub nieprawidłowej pracy układu chłodzącego. W przypadku pierwszej czynności nie pozostaje nam nic innego jak wymiana wentylatora na nowszy, a najlepiej całego układu chłodzącego. Wszelkie próby reanimacji starego wentylatora, jak czyszczenie z kurzu, smarowanie łożyska tylko na krótki okres czasu poprawiają jego funkcjonowanie. Warto zająć się również diagnostyką, karty graficznej, gdy np. zaczyna pracować zbyt głośno, na ekranie pojawiają się artefakty (graficzne śmieci). Może być to wynikiem przegrzewanie się procesora i pamięci. Przyczyny mogą być różne od niedokładnie zamocowanego zestawu chłodzącego procesor GPU i radiatory pamięci, po problemy z pastą termoprzewodzącą. Warto wówczas zainstalować aplikacje dołączane do karty graficznej i monitorować temperaturę GPU. W przypadku kart graficznych ATI możemy szybko sprawdzić temperaturę po wejściu do sterownika (zakładka Overdrive). Możemy też ściągnąć odpowiednie oprogramowanie z Internetu jak np. RivaTuner (darmowa wersja), Everest (wersja 30 dniowa). Oba pozwalają na monitorowanie temperatury z opcją zapisu danych do pliku, co istotne pozwalają mierzyć nie tylko temperaturę rdzenia procesora, ale i jednostek cieniowania, pamięci, układów napięcia (wiele zależy jednak od określonego modelu karty graficznej). Oczywiście pozostaje kwestia interpretacji wyników. W przypadku większości kart graficznych temperatura karty graficznej w spoczynku (uruchomiony system) powinna oscylować w granicach 30- 60 stopni Celsjusza, jeżeli przekracza 75 stopni Celsjusza to powinniśmy sprawdzić ją przy pełnym obciążeniu. Najlepiej gdy po prostu zagramy w jakąś wydajną grę przy maksymalnych ustawieniach w wysokiej rozdzielczości i uruchomimy program do monitorowania temperatury. Jeżeli mamy Crysisa idealnie do tego celu przyda się darmowy Crysis Benchmark, w którym możemy wybrać odpowiednią liczbę powtórzeń i wtedy test działa bez naszego udziału. Gdy temperatura jest wyższa niż 80 stopni Celsjusza przy 1 godzinnym obciążeniu karty graficznej to warto pomyśleć nad zoptymalizowaniem chłodzenia. Wiele jednak zależy od określonego modelu, czasami akceptowalna temperatura jest wyższa. Jeżeli jednak przekracza 95 stopni to możemy mieć duże problemy z jej poprawną pracą jak i żywotnością. Warto wówczas poprawić cyrkulacje powietrza wewnątrz obudowy, sprawdzić czy układ chłodzący jest prawidłowo zamontowany, można też spróbować wymienić pastę termoprzewodzącą bo i ona zużywa się z biegiem czasu.Jeżeli te zabiegi nie pomogą pozostaje nam wymiana układu chłodzącego na wydajniejszy lub obniżenie taktowania procesora, pamięci. Ta ostatnia czynność z pewnością wpłynie na wydajność komputera, dlatego polecamy zainwestować dodatkowe środki w wydajniejszy układ chłodzący. Szczególnie, że nie są drogie, polecane przez nas modele kupisz za 85-200 zł.

Alternatywne chłodzenie

Thermalright T-Rad2 Heatsink

Thermalright T-Rad2 Heatsink

Alternatywnych układów chłodzących przetestowanych przez producenta z najnowszymi kartami graficznymi jest niewiele, w większości przypadków są to konstrukcje z przed roku lub starsze. Większość wg tego co jest napisane na pudełku nie obsługuje nowych kart graficznych, chociaż w rzeczywistości mamy możliwość zamontowania ich i na nowych modelach. Nawet, gdy nazwa układu chłodzącego na pudełku sugeruje zastosowanie do określonego układu graficznego to przeważnie mamy możliwość zamontowania jej i na innych kartach graficznych z układami tego samego producenta a nawet konkurencyjnej firmy. Niestety nie zawsze odbywa się to bez problemów, bo kolejnym aspektem jest wydajność danego modelu. Może się niestety okazać, że alternatywny układ chłodzący nie będzie w stanie schłodzić karty graficznej, lub będzie wymagał zastosowania dodatkowego wentylatora. Dotyczy to szczególnie pasywnych modeli, które dobrze spisują się z mniej wydajnymi kartami graficznymi.

Polecane przez nas układy chłodzące: Scythe Musashi, Arctic Cooling Accelero Twin Turbo z pewnością poradzą sobie z nowymi kartami graficznymi ATI do modelu Radeon HD 4870 włącznie jak i NVIDII do modelu GeForce 9800 GTX/GTX+. Thermalright T-Rad2 Heatsink wymaga jednak użycia wentylatorów (sprzedawany jest jako pasywny), w przypadku montowania go na nowszych kartach graficznych.

Zrób to sam

Montaż alternatywnych układów chłodzących jest dosyć prosty, wymagane narzędzia to przeważnie śrubokręt krzyżakowy, przyda się również wolne miejsce na blacie biurka i odrobina cierpliwości. Najczęściej przed montażem alternatywnego układu chłodzenia odstrasza nas konieczność demontażu starego układu chłodzącego.

Chcąc ściągnąć układ chodzący z naszej testowej karty graficznej Asusa Radeon HD 4870 musieliśmy odkręcić prawie 15 śrubek, z kolei zamocowanie alternatywnego układu chłodzenia, wymaga przykręcenia tylko 4 śrubek. Wynika to głównie z faktu, że alternatywne układy chłodzące są lepiej skonstruowane i co istotne lżejsze. Fabryczny układ chłodzący Asusa waży ponad 580 gram, podczas gdy opisywane przez nas alternatywne układy są o ok. 200 gram lżejsze.

Przygotowując kartę graficzną do zamontowania alternatywnego układu chłodzącego, pamiętajmy o tym, aby usunąć starą pastę termoprzewodząca. Dokładnie wyczyścić moduły pamięci tak, aby przyklejane do nich radiatory dobrze się trzymały. Najlepiej do tego celu jest użyć specjalnego płynu jak Akasa Tim Clean, który odtłuszcza i usuwa pozostałości np. po pastach termoprzewodzących

Na co zwracać uwagę podczas demontażu standardowego układu chłodzącego

Podczas demontażu fabrycznie założonego układu chłodzącego może dojść do uszkodzenia delikatnych układów elektronicznych, dlatego postępujcie bardzo ostrożnie.

Demontaż rozpoczynamy od odkręcenie wszystkich śrubek mocujących układ chłodzący do karty graficznej. Nie starajcie się nic robić na siłę, jeżeli wydaje się wam, że wszystkie śrubki są odkręcone a układ chłodzący nie daje się zdjąć, sprawdźcie jeszcze raz, czy jakiejś śrubki nie przeoczyliście. Gdy odkręcimy już wszystkie śrubki, układ chłodzący zdejmujemy delikatnie. Warto sprawdzić czy łatwo odchodzi od modułów pamięci, układów zasilania. Może się zdarzyć, że zamiast pasty termoprzewodzącej producent użył kleju, co przy zbyt gwałtownym szarpnięcie grozi oderwaniem układu od płytki a w efekcie uszkodzeniem karty graficznej. Najczęściej jednak, producenci stosują specjalną masę termoprzewodząca, która nie przykleja się do układów a dzięki odpowiedniej grubości jak i sprężystości chroni je przed uszkodzeniami mechanicznymi.


Zobacz również