Chroń swą domenę

Nawet Agenda ONZ ds. Przestrzegania Własności Intelektualnej angażuje się w rozstrzyganie sporów dotyczących nazw domen internetowych.

Właściwie dobrane nazwy domen stanowią podstawę działania w internetowym biznesie. Dlatego też coraz częściej stają się one przedmiotem obrotu handlowego, a także przedmiotem sporów sądowych. W styczniu sprawą obrotu domenami i prawem własności do nich zajęła się nawet Organizacja Narodów Zjednoczonych. Jej Agenda ds. Przestrzegania Własności Intelektualnej WIPO (World Intellectual Property Organization) była arbitrem w sprawie, do kogo należeć powinna domena Worldwrestlingfederation.com. Uznano, że prawa do domeny należą się międzynarodowej organizacji sportowej, wymienionej w nazwie, a nie małej kalifornijskiej firmie. Przed kilkoma dniami WIPO po raz kolejny musiała ingerować w podobnej sprawie - odebrała prawa innej firmie do domeny alcoholicsanonymous.net i przyznała je zarejestrowanej już w roku 1939 organizacji AA.

W Stanach obowiązuje prawo (Anti-Cybersquatting Consumer Protection Act), które umożliwia domagania się odszkodowania za naruszenie znaku towarowego i marki. Precedensem była sprawa magazynu dla nastolatek Teen Magazine, wydawanego od roku 1957. Na przełomie ubiegłego roku wydawca Tommi Lewis był zszokowany, kiedy pod "swoją" nazwą znalazł w Internecie stronę pornograficzną. Domagał się 100 tys. USD odszkodowania i... o mało nie przegrał. Zapomniał bowiem przed 40 laty zarejestrować nazwy swojego magazynu. Mimo to sąd nakazał firmie Blue Gravity Communications zwrot domeny. Wniosek płynący z powyższych spraw jest taki, że należy więc jak najszybciej zarejestrować nazwę przedsiębiorstwa i zarezerwować sobie "swoją" domenę.


Zobacz również