Cienkie, drogie, ale zdrowe

Pracownicy jednego z banków, wychodząc do domu w piątek, zostawili na biurkach komputery wyposażone w 15-calowe monitory. W poniedziałek zastali na biurkach 18-calowe panele ciekłokrystaliczne. W porównaniu z monitorami z kineskopem oferowały o 70 procent więcej powierzchni roboczej, więcej wolnej przestrzeni na biurku.

Pracownicy jednego z banków, wychodząc do domu w piątek, zostawili na biurkach komputery wyposażone w 15-calowe monitory. W poniedziałek zastali na biurkach 18-calowe panele ciekłokrystaliczne. W porównaniu z monitorami z kineskopem oferowały o 70 procent więcej powierzchni roboczej, więcej wolnej przestrzeni na biurku.

Pracownicy jednego z banków, wychodząc do domu w piątek, zostawili na biurkach komputery wyposażone w 15-calowe monitory. W poniedziałek zastali na biurkach 18-calowe panele ciekłokrystaliczne. W porównaniu z monitorami z kineskopem oferowały o 70 procent więcej powierzchni roboczej, więcej wolnej przestrzeni na biurku.

LCD kontra CRT

Panele ciekłokrystaliczne oprócz tego, że mają wiele zalet, stają się coraz tańsze. Jeszcze niedawno kosztowały kilkukrotnie więcej od porównywalnych monitorów ze zwykłym kineskopem CRT. W Stanach Zjednoczonych, gdzie cena panelu spadła poniżej 1100 dolarów, ich sprzedaż zaczyna wzrastać.

Czynnikiem, który przyciąga użytkowników do paneli ciekłokrystalicznych, jest nie tylko cena. Wysmukła budowa sprawia, że zajmuje on jedną trzecią przestrzeni, której potrzebuje monitor CRT i waży czterokrotnie od niego mniej. Panel 15-calowy waży około 6 kg, podczas gdy odpowiadający mu monitor CRT ponad 20 kg. Dzięki temu może go przenieść każdy użytkownik bez ryzyka uszkodzenia kręgosłupa. Panel ciekłokrystaliczny zużywa też o 60 procent mniej energii i mniej się nagrzewa, co jest zaletą w biurach.

Niewątpliwym zwycięzcą testów został panel Samsunga SyncMaster 520TFT, który uzyskał wysokie noty za jakość tekstu, grafiki, atrakcyjny projekt i dźwięk.

Niewątpliwym zwycięzcą testów został panel Samsunga SyncMaster 520TFT, który uzyskał wysokie noty za jakość tekstu, grafiki, atrakcyjny projekt i dźwięk.

Co z jakością obrazu? Jak pokazały nasze testy, trudno jest jednoznacznie wskazać zwycięzcę CRT lub LCD. Jakość wyświetlanego obrazu znacznie się różni w obu grupach. Panele oferują większą rozdzielczość obrazu przy tej samej przekątnej ekranu, lecz najlepszy obraz odpowiada jednej wybranej rozdzielczości, co jest wadą panelu z punktu widzenia projektantów CAD i grafików.

Płaski brzuszek

Poddaliśmy testom 15 paneli LCD, w cenie od 5300 do 9500 zł. Ekrany o przekątnej 15-cali oferują powierzchnię roboczą porównywalną z monitorami 17-calowymi. Większość testowanych przez nas paneli zawierała analogowy interfejs służący do podłączenia do komputera. Trzy korzystały z cyfrowych wyjść, które wymagają specjalnej karty graficznej. Testując monitory LCD, ocenialiśmy jakość grafiki i tekstu, łatwość obsługi, projekt i cenę.

Analogowy czy cyfrowy

Jeśli zdecydowaliście się na panel LCD, musicie wybrać, czy chcecie wersję cyfrową czy analogową. Każda z nich ma jakieś zalety. Rozpoczęcie pracy z analogowym panelem ciekłokrystalicznym wymaga jedynie podłączenia do standardowej karty graficznej. Układ konwertujący musi zamienić sygnał analogowy na cyfrowy, co może powodować przekłamania, cienie, itp., szczególnie, gdy monitor pozostaje włączony cały dzień. Takie zniekształcenia pojawiły się np. w panelach Compaqa, choć byliśmy je w stanie zlikwidować, zmieniając za pomocą menu parametry wyświetlania.

Panele cyfrowe kosztują mniej, ponieważ nie wymagają konwertera analogowo-cyfrowego, są jednak trudniejsze w instalacji - trzeba je podłączyć do specjalnej karty i zainstalować sterowniki. Konflikt sterowników spowodował, że nie udało nam się np. uruchomić panelu firmy IBM - T55D. Jak poinformował nas IBM, problemy te zostaną usunięte do czasu opublikowania testu.


Zobacz również