Cios łaski dla Paktu Stabilizacji i Rozwoju?

W 2004 roku, trzeci rok z rzędu, Francja i Niemcy przekroczą ustanowiony przez Pakt Stabilizacji i Rozwoju próg deficytu równego 3% PKB.

Podczas debaty, która odbyła się wczoraj, europejscy ministrowie finansów zgodzili się aby zarówno Francja jak i Niemcy obcięły swój deficyt poniżej wymagań rekomendowanych przez Komisję. Holandia, Austria, Hiszpania i Finlandia głosowały przeciwko tej decyzji. Szwedzki minister finansów stwierdził: "To niezrozumiałe, jak kraje takie jak Francja, które nie wykazały woli do uczynienia w kwestii deficytu czegokolwiek, mogą uzyskać prawo do przejścia nad tym faktem bez żadnych dalszych konsekwencji".

Francja i Niemcy mogą oczekiwać wsparcia ze strony Włoch, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii, które powinno zapewnić im ochronę przed sankcjami, wynikającymi z przepisów Paktu. Włoscy przewodniczący Unii przygotowują polityczną deklarację, która ma pozwolić Francji i Niemcom na wydłużenie okresu przystosowania do wymogów Paktu. Ma ona mówić o "wstrzymaniu" sankcji w przypadku, gdy dany kraj "współpracuje" w kwestii cięcia deficytu.

Taka rekomendacja stawia pod znakiem zapytania utrzymanie Paktu o Stabilizacji i Rozwoju. Kwestia przekroczenia zasad Paktu może teraz ponadto, zdaniem obserwatorów, wypłynąć podczas negocjacji wokół konstytucji Unii Europejskiej.

Europejski komisarz do spraw monetarnych Pedro Solbes wyraził żal, że propozycje przedstawione przez ministrów finansów "nie są zgodne z duchem i prawami traktatu europejskiego oraz Paktu". Odmówił jednak odpowiedzi na pytanie, jakie kroki podejmie w tej sprawie komisja. Nie wykluczył jednak podjęcia kroków prawnych wobec decyzji ministrów. Szef Europejskiego Banku Centralnego, Jean-Claude Trichet wypowiedział się przeciwko rozmywaniu dyscypliny budżetowej UE, jeszcze przed wczorajszym spotkaniem ministrów finansów strefy euro.

Rekomendacje ministrów finansów, których nie upubliczniono, będą dziś poddane formalnemu głosowaniu na radzie Ecofin. Cięcia zgodne z rekomendacjami Komisji, które pozwoliłyby Francji i Niemcom wrócić w ramy założone Paktem w 2005 roku musiałyby wynieść ok. 6 mld EUR. Zdaniem niemieckiego ministra finansów w obecnej trudnej sytuacji gospodarczej kraju, "nie jest to najlepszy pomysł".


Zobacz również